Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jagody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jagody. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 lipca 2013

Pancakes z jagodami

Umieściłam przepis w śniadaniowym spisie, ale równie dobrze może to być podwieczorek, albo tak jak wczoraj - moja kolacja :) Pankejki są przepyszne, delikatne, puchate, miękkie. I z dodatkiem jagód zerwanych kilkadziesiąt minut wcześniej. Bardzo szybkie w przygotowaniu i bez użycia tłuszczu, tylko na suchej patelni.







Przepis (16-18 sztuk):
  • 225 g mąki
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 300 ml mleka
  • 30 g roztopionego masła
  • 2 duże jajka

  • jagody
  • jogurt
  • cukier

Możesz zrobić to w mikserze albo ręcznie. Decyzja zależy od Ciebie - w mikserze szybciej i mniej brudzenia :) 

Rozpuść masło i wlej do niego mleko - od razu będzie wystudzone i gotowe do użycia. Wbij do mikstury dwa jajka i wymieszaj dokładnie.

Do misy miksera wsyp mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier. Dodaj składniki mokre i włącz maszynę. Wyłącz, gdy wszystko się ze sobą połączy i zostaw na 20 minut. Po tym czasie ciasto powinno mieć konsystencję śmietany.

Rozgrzej patelnię teflonową, zmniejsz ogień do minimalnego. Nalewaj sosjerką - to idealna miarka dla naleśników. Gdy na powierzchni ciasta zaczną pojawiać się bąbelki, przewróć na drugą stronę i smaż 15-20 sekund. Z podanej porcji wyszło mi 18 sztuk.

Jedz jeszcze ciepłe, polane jogurtem oraz posypane jagodami i cukrem trzcinowym.



Smacznego!


Wieczorny połów




Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson How to be domestic goddess 

piątek, 5 lipca 2013

Jagodzianki

Wraz ze słoikami jagód przyszły na nie kolejne pomysły - tym razem jagodzianki. Dawno przeze mnie nie jedzone. Ok, przyznaję się - kupiłam tydzień temu w piekarni. Ale z jagodziankami one niewiele miały wspólnego, nawet smak pseudokonfitury nie był jagodowy.

Przeszukałam wszystkie stare książki kucharskie z nadzieją na sprawdzony przez pokolenia kucharek przepis, ale żadnego nie znalazłam. Dopiero w książce Piotra Galińskiego znalazłam mazurski przepis na jagodowe bułki. I tak jak zaleca autor - należy je jeść jeszcze ciepłe. Wtedy zdecydowanie są najpyszniejsze :) Moje wypieki były niewielkie. Takie na dwa, trzy gryzy. Ale najważniejsze i tak było wewnątrz, a tego w proporcji do całości było dużo :) Możesz wykrawać większe kawałki ciasta i sklejać je w słusznej, drożdżówkowej wielkości, jeśli takie wolisz :) A zatem do lasu (albo w wyprawę na stragan) po jagody i do pracy :)




Przepis (ok. 35 sztuk):

Ciasto:

  • 50 g świeżych drożdży
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 szklanka mleka
  • 125 g roztopionego masła
  • 3 żółtka
  • 4 szklanki mąki
  • sól


Nadzienie:

  • 2 szklanki jagód
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej

  • olej do posmarowania blachy
  • białka do posmarowania ciasta


Najpierw rozczyn - rozetrzyj drożdże z łyżką cukru i ciepłym (ale nie gorącym!) mlekiem, a wierzch mikstury posyp mąką. Odstaw do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.

Gdy na powierzchni pojawią się pęcherzyki powietrza dodaj resztę cukru, mąki, żółtka, masło i szczyptę soli. Zagniataj dokładnie przez 20 - 30 minut. Wiem, że to brzmi przerażająco długo, ale pomyśl o przyjemności wcinania przepysznych jagodzianek :) Po wyrabianiu sobie mięśni i ciasta, przykryj je - ciasto - lnianą ściereczką i pozwól, aby urosło.

W tym czasie przygotuj nadzienie. Wymieszaj jagody z cukrem i mąką ziemniaczaną.

Rozwałkuj ciasto i wykrawaj koła lub kwadraty. Nakładaj nadzienie i dokładnie zlepiaj, formując kule. Przełóż na blachę i pozwól jagodziankom jeszcze chwilę rosnąć.

W tym czasie ustaw piekarnik na 170 st. C. Gdy piekarnik się nagrzeje, posmaruj jagodzianki rozkłóconym białkiem i piecz przez 20 minut.

Polecam ciepłe. Można też posypać je cukrem pudrem.


Smacznego!




Przepis pochodzi z książki Piotra Galińskiego Taniec z garami.


czwartek, 4 lipca 2013

Sernik na zimno bez cukru z czereśniami i jagodami

Sernik na zimno z owocami początku lata. I do tego bez cukru, bez kremówki. Gdyby nie masło dodane do herbatników na spodzie możnaby powiedzieć - grubo odchudzony przepis :) 

Rok temu po raz pierwszy zrobiłam własnoręcznie takie ciacho, z przepisu który proponował gęsty jogurt zamiast sera - niestety bardzo szybko się rozpływał i to nie był ten smak. Dalsze poszukiwania kończyły się listą składników, na której widniała wcześniej wspomniana kremówka w parze z cukrem. A że sernik miał być na dzień ojca, a tacie cukru nie wolno i sam go unika, to postanowiłam, że zaryzykuję i zrobię eksperyment, który o dziwo! się udał. 

Faktem jest, że sernik jest pracochłonny, ale tak to już jest z galaretką - długo tężeje. Polecam zacząć robić sernik dzień wcześniej, albo chociaż rano, aby wszystkie składniki dobrze się związały i na talerzu nie wylądowało ciasto konsystencji budyniu.



Przepis (okrągła blacha 26 cm):

Spód:

  • 250 g herbatników
  • 100 g miękkiego masła
  • 1 i 1/2 łyżeczki cynamonu

Masa serowa:

  • 1 kg sera homogenizowanego z wiaderka (ser musi być zimny, prosto z lodówki)
  • 2 galaretki wiśniowe
  • 1 szklanka jagód
  • 2 szklanki czereśni

Galaretka:

  • 2 galaretki wiśniowe

Blachę wyłóż bardzo dokładnie folią spożywczą - spód oraz boki. Nawet jeśli herbatniki i później nałożona masa serowa nie będą uciekały to galaretka ma ku temu tendencję :)

Rozdrobnij herbatniki, wymieszaj z cynamonem i połącz dokładnie z masłem. Najłatwiejsza metoda połamania ciastek to wrzucenie ich do woreczka, albo w ręcznik kuchenny i rozwałkowanie wałkiem :) Przynajmniej ja tak zrobiłam, a resztę dopełnił robot kuchenny, w którym połączyłam resztę składników. Rozłóż równą warstwę na dnie blachy i wstaw do lodówki.

Gdy zamkniesz lodówkę rozpuść galaretkę do masy serowej w 325 ml wody. Gdy galaretka lekko stężeje (będzie bardziej gęsta niż sama woda), zmiksuj ją dokładnie z serem. Delikatnie wymieszaj z jagodami, aby nie puściły soku. Wylej masę serową na herbatniki i powtykaj w nią czereśnie. W ten sposób owoce nie będą pływały po wierzchu galaretki. Wstaw ciasto do lodówki na min. 2 godziny.

Po upływie półtorej godziny albo dwóch rozpuść 2 galaretki i gdy zaczną gęstnieć wylej je na masę serową. Włóż do lodówki i poczekaj do następnego dnia, aby rozkoszować się delikatną kwaśnością lipcowych owoców :)


Smacznego!