Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 września 2015

Wytrawna tarta z gruszkami, orzechami włoskimi i serem brie

Jesień. Najbardziej kolorowa pora roku. Uwielbiam tą klasyczną złotą. W tym roku zapowiada się, że będzie trochę dłużej niż dwa dni :)

A jak jesień to i wysyp najpyszniejszych owoców - jabłek, śliwek, gruszek. I z tych ostatnich wspólnie z orzechami włoskimi (za chwilę powinny pojawić się tegoroczne) zrobiłam tartę. A jako mocny dodatek ser brie.

Francuskie ciasto, francuski ser, gruszki, orzechy - nawet we Francji nie omieszkaliby przyrządzić tej tarty :)


Przepis (forma o średnicy 26 cm):
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 6 jaj
  • 200 ml śmietany 12%
  • 200 g sera brie
  • 6 małych gruszek - użyłam klapsy
  • 70 g orzechów włoskich (już rozłupanych)
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka mielonego pieprzu czarnego


Formę do tarty wyłóż ciastem francuskim. Dno ponakłuwaj widelcem. 

Piekarnik włącz, a temperaturę ustaw na 180 st. C.

W misce wymieszaj śmietanę i jajka oraz sól i pieprz. Gruszki przekrój na pół i powykrawaj gniazda nasienne. Idealnie do tego sprawdza się łyżeczka do melona :) Gruszki pokrój na ósemki a następnie w poprzek na 3 części. Dodaj pokrojone owoce oraz rozłupane orzechy włoskie do masy śmietanowo-jajecznej. Całość przelej na dno ciasta. Na wierzch poukładaj pokrojony w plastry ser brie.

Piecz przez 45 minut w temperaturze 180 st. C.

Tarta jest dobra zarówno na ciepło, jak i na zimno.

Smacznego!





Francja od kuchni - konkurs! Jesienne Superfoods

wtorek, 31 marca 2015

Sos tatarski

Wielkanoc już za rogiem, zatem to ostatni moment na wybór świątecznych potraw :)

Na pierwszy rzut idzie sos tatarski, nieodłączny towarzysz pasztetu. Z tym pasztetem to taki pasztet, że ostateczny przepis jest na oko i co roku wychodzi inny :) Ale za to sos co roku ma ten sam smak :)

Przepis:
  • 1 słoik marynowanych grzybów w occie (słoik ok. 300 ml)
  • 8 ogórków konserwowych
  • 6 jajek ugotowanych na twardo
  • 2 łyżki musztardy sarepskiej
  • 4 łyżki majonezu
  • sól, pieprz

Ogórki i grzyby pokrój w drobną kostkę. To samo zrób z ugotowanymi na twardo jajkami. Przełóż składniki do miski, dopraw solą i pieprzem. Dodaj musztardy oraz majonezu. Wymieszaj dokładnie.

Sos powinien się przegryźć przez minimum noc, dlatego też w tej chwili będzie wydawał Ci się niedoprawiony. Jeśli będzie brakowało smaku na następny dzień, wówczas dopraw dodatkowo.


Smacznego!


Wielkanocne Smaki - edycja V Wegetariańska Wielkanoc 2015 ALE JAJA!
Domowy Wyrób

niedziela, 21 września 2014

O kurka, graham! - tarta z kurkami i serem camembert na kruchym cieście graham

Przechadzka po lesie zakończyła się pokaźnym zbiorem bardzo dorodnych kurek - takich dużych w tym sezonie jeszcze nie spotkałam. No, może i spotkałam, ale na pewno nie w takiej liczbie! :)

Najlepszym przeznaczeniem okazała się dla nich tarta. Tylko jak zrobić tartę, gdy w domu zabrakło najzwyklejszej mąki? Na maminych półkach jedynie mieszanki do chleba, kukurydziana i graham. No cóż, postanowiłam, że zaryzykuję i sięgnęłam po mąkę typu graham. I jakie było moje zaskoczenie, że mąka nie dość, że nadaje się do wyrobienia ciasta kruchego, to jeszcze idealnie komponuje się smakowo z kurką. Perfekcyjne połączenie. Dla urozmaicenia i podkręcenia jeszcze smaku poutykałam plasterki camemberta, który zapiekany nadaje potrawom obłędny smak.

Pyszne zakończenie sezonu letniego i wstępu do złotej jesieni. Oby trwała jak najdłużej! :)



Przepis (forma o średnicy 26 cm):

Ciasto kruche:
  • 210 g mąki pszennej typu graham
  • 140 g masła
  • 1 żółtko (biało dodaj do masy jajeczno-śmietanowej)
  • 2 łyżki śmietany
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli

Do miski wrzuć wszystkie składniki i zgnieć ciasto. Jeśli jest zbyt lepkie, dodaj trochę mąki. Dla ułatwienia, masło możesz włożyć do zamrażarki i następnie utrzeć je na tarce. Bardzo przyspiesza zagniatanie ciasta :)

Ciasto zwiń w folię i włóż do lodówki na min. 30 minut. Po tym czasie, cienko je rozwałkuj i przełóż do formy. Na cieście rozłóż papier do pieczenia, na który z kolei wysyp obciążenie, czyli fasolę Jaś, soczewicę, ciecierzycę, czy specjalne groszki. Tak przygotowane ciasto włóż do piekarnika nagrzanego do 180 st. C na 40 minut. Po 30 minutach zdejmij papier do pieczenia z zawartością i przez pozostałe 10 minut podpiekaj same ciasto. Następnie wyjmij ciasto do wystudzenia.

Nadzienie:
350 g świeżych kurek
1 cebula
1 ząbek czosnku
3 łyżki masła
2 jajka + białko z ciasta
150 ml śmietanki 30%
1/2 sera camembert
sól
pieprz

Na patelni rozgrzej masło. Cebulę pokrój w drobną kostkę. Czosnek przeciśnij przez praskę. Oba warzywa wrzuć na patelnię i podsmaż do zeszklenia cebuli. Obrane i umyte kurki podziel na mniejsze części i dodaj do warzyw. Podkręć ogień i poczekaj aż cała woda, którą puszczą grzyby wyparuje. Na koniec dodaj soli i pieprzu. Zdejmij z ognia i poczekaj aż ostygną.

Masę śmietanowo-jajeczną przygotuj z jajek i pozostałego od przygotowywania ciasta białka oraz śmietany. Dopraw je solą i pieprzem. Wymieszaj dokładnie.

Na ostudzone ciasto wylej masę śmietanowo-jajeczną, a na niej rozłóż równomiernie podsmażone, zimne kurki oraz pokrojony w plasterki ser camembert. 

Piecz w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C przez 30-40 minut, do zarumienienia wierzchu nadzienia.


Smacznego!







Grzyby

niedziela, 10 sierpnia 2014

Klasyczne placki cukiniowe z dipem czosnkowo-miętowym

Jest to danie, które uwielbiam. Cały rok czekam, aż tylko nadejdzie sezon cukiniowy. Niby cukinie zawsze są dostępne na sklepowych półkach, ale to nie to samo, co sezonowa cukinia o cienkiej skórce.

Placki z cukinii nie mogą obejść się bez jogurtu, czy śmietany. Najlepszy jest dodatek o smaku czosnkowym. Najczęściej są to tzatziki. Ale dzisiaj jest to jogurt z czosnkiem i świeżą miętą.


Przepis:
  • 1 duża cukinia
  • 2 jajka 
  • 1/3 szklanki mąki
  • sól
  • pieprz
  • olej

Cukinię utrzyj na dużych oczkach, przełóż ją na sitko i pozostaw do odcieknięcia. W tym czasie przygotuj dip. Cukinię odciśnij jeszcze ręcznie. Wymieszaj ją w misce z jajkami, pieprzem i mąką. Nie sól! Posól po usmażeniu inaczej cukinia puści sok.

Ciasto smaż na rozgrzanym oleju na złoty kolor. Odsącz ręcznikiem papierowym nadmiar tłuszczu. Podawaj gorące.

Dip czosnkowo-miętowy:
  • 1 opakowanie greckiego jogurtu
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 gałązki mięty
  • sól
  • pieprz

Jogurt wymieszaj z rozgniecionym czosnkiem. Miętę pokrój w cienki paski. Dodaj przyprawy i dokładnie wymieszaj. Schłódź w lodówce przez tą chwilę, podczas której będziesz smażyć placki.


Smacznego!


Lato w pełni!

sobota, 9 sierpnia 2014

Tarta z kwiatami cukinii faszerowanymi kozim serem

W tym roku maminy warzywnik obrodził, a momentami stwarza zagrożenie klęski urodzaju. Jeszcze nigdy cukinie nie rosły tak ochoczo. Skoro jest ich dużo to i kwiatów też nie braknie. Na wczorajszą kolację zerwałam kilka, nadziałam kozim serem i zapiekłam na cieście francuskim. Szybko i smacznie :)



Przepis (forma o średnicy 26 cm):

  • opakowanie ciasta francuskiego
  • 8-10 kwiatów cukinii
  • 125 g twardego koziego sera
  • 2 jaja
  • 150 ml śmietany
  • sól
  • pieprz

Formę do tarty wyłóż ciastem francuskim i zapiecz w temp. 180 st. C przez 20-25 minut. 

W tym czasie wyjmij z kwiatów pręciki, a następnie dokładnie je wypłucz. Jeśli tartę będzie jadł alergik jest to niezwykle ważne. Ser utrzyj na małych oczkach i nadziej nim kwiaty.

W misce wymieszaj jaja ze śmietaną oraz przyprawami.

Jeszcze na gorące ciasto wylej masę śmietanowo-jajeczną, na nią ułóż nadziane kwiaty i wstaw do piekarnik o temperaturze 180 st. C. Piecz przez 30 minut.

Można podawać na ciepło oraz na zimno.


Smacznego!




Faszerujemy 2014! Faszerujemy 2014! Lato w pełni!

piątek, 13 czerwca 2014

Tarta z burakami

Inny sposób na spożytkowanie młodych buraczków, które królują na osiedlowych straganach.

Z liści zrób chłodnik, a z korzenia przepyszną tartę. Poza sezonem najlepsze będą podłużne buraki, ponieważ są najsłodsze. Zimą, z doświadczenia, buraki tracą swoją wilgotność i słodycz. Dlatego póki można, trzeba korzystać! :)




Przepis (forma o średnicy 21 cm):

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 8 średnich, podłużnych buraków
  • 3 jajka
  • 150 ml śmietanki 30%
  • sól
  • pieprz
Rozgrzej piekarnik do 180 st. C.

Od buraków odetnij liście (jeśli mają) i umyj je. Każdy zawiń w osobny arkusz folii aluminiowej. Wstaw do piekarnika i wyjmij z niego razem z ciastem.

Formę do tarty wyłóż ciastem francuskim. Widelcem zrób dziurki, a następnie na papier do pieczenia wysyp nasiona soczewicy, fasoli, grochu - czym wolisz i co masz w kuchni. Wstaw do piekarnika nagrzanego  i piecz przez 20 minut.

Ciasto i buraki zostaw do ostygnięcia. Z ciasta zdejmij papier do pieczenia z obciążeniem. Odwiń buraki z folii, a następnie pokrój w talarki. Ułóż na chłodnym cieście.

W misce wymieszaj jajka ze śmietaną i przyprawami. Następnie wylej na ułożone buraki na cieście.

Piecz w temperaturze 180 st. C przez 20 minut.

Bardzo dobre na ciepło, jak i zimno. A jeszcze lepsze polane gęstym octem balsamicznym :)


Smacznego!




Wegetariański obiad III

piątek, 2 maja 2014

Tarta porowa

Mój pierwszy i ulubiony przepis na tartę. Jest na bazie ciasta francuskiego i obecnych przez cały rok porów, dlatego jej przygotowanie nie jest ograniczone czasowo. Tarta jest wręcz banalna, dlatego taka przyjemna w przygotowaniu. Jeszcze przyjemniejsza w zjadaniu. Pysznie chrupiące ciasto francuskie, kruszące się na talerzu i obłędnie porowe wnętrze. Koniecznie musisz wypróbować :)





Przepis:

  • 3 pory (wybieraj te o jak największym udziale białej części)
  • opakowanie ciasta francuskiego
  • 300 ml śmietany 30%
  • 4 jajka
  • 1 łyżka masła
  • olej
  • gałka muszkatołowa
  • sól
  • pieprz
Formę do tarty wyłóż ciastem francuskim, odciąż fasolą, cieciorką, itp. Piecz aż brzegi będą złociste. Wyjmij z piekarnika i poczekaj aż wystygnie.

Pory umyj, przekrój wzdłuż na pół i pokrój w półtalarki (zieloną część cieniej, białą grubiej). Na patelni rozgrzej olej i wrzuć na niego pokrojone warzywa. Podsmażaj powoli aż będzie por miękki. Na koniec dodaj łyżką masła, dopraw solą i pieprzem. Odstaw do wystygnięcia

Jajka i śmietanę wymieszaj dokładnie. Dopraw solą, pieprzem i startą gałką muszkatołową.

Przełóż zimny farsz na ciasto. Wyrównaj je. Na pory wylej mieszaninę jaj i śmietany.

Piecz w temperaturze 180 st. C przez około 30-40 minut, aż wierzch będzie złocisty.

Tarta najlepsza jest na zimno, ale na ciepło także pyszna :)


Smacznego!








Piknik majowy Na majówkę

środa, 24 lipca 2013

Omlet biszkoptowy z wiśniami

Niedzielne poranki bywają wielce leniwe i powolne. Zaczynają się po godzinie 9. Czasem nawet 11 :) Ale jak każdego dnia należy zacząć je od śniadania. W niedzielę są one wyjątkowo celebrowane. Nieśpieszne. Pyszne. Coś zupełnie innego niż w szybko przebiegające poranne posiłki pomiędzy poniedziałkiem a piątkiem. Ubiegłym niedzielnym porankiem zawładnęły wiśnie na pysznym, puszystym biszkoptowym omlecie.




Przepis:
  • 3 jajka
  • łyżka mąki
  • łyżeczka cukru
  • szczypta soli
  • masło
  • wiśnie
  • jogurt naturalny


Oddziel białka od żółtek. Białka wraz ze szczyptą soli ubij na sztywno. W osobnej misce połącz cukier, żółtka i mąkę. Dodaj  białka i delikatni wymieszaj. Na patelni rozgrzej około łyżki masła i gdy się rozpuści wylej omlet. Podpiecz przez chwilę na bardzo dużym ogniu, a następnie zredukuj do minimalnego i przykryj pokrywką. Trzymaj na ogniu aż wierzchnia warstwa się zetnie. 

Wiśnie wymieszaj z jogurtem. Omlet przełóż na talerz, dodaj wiśnie. Możesz posypać dodatkowo karmelowym w smaku brązowym cukrem. Jedz jeszcze gorący.


Smacznego!









tutaj

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Jajecznica z kurkami

Dzisiaj przepis banalnie prosty i oklepany. Ale!

Pierwsze kurki tego roku wymagają uwiecznienia :) Sąsiad znalazł ich aż 1,5 kg! A mama jako pierwsza we wsi znalazła borowika. Sezon grzybowy można uznać za otwarty - już się boję wychodzić na spacer, bo bez koszyka, dużych kieszeni, siatki do lasu nie będzie można się ruszyć aż do listopada :)

Pan M. za chwilę będzie krzyczał, że przecież jadłam już wyrośnięte przy brzegu stawku w ogrodzie smardze. Ale one były takim przedwiośniem sezonu ;)


Przepis (1 osoba):
  • garść kurek
  • 2 jajka
  • 1/2 małej cebulki
  • 1/2 łyżki masła
  • szczypiorek
  • sól, pieprz

Cebulę pokrój w drobną kostkę, a następnie wrzuć na patelnię na rozgrzane masło. Posól odrobinę, aby się nie przypaliła. Cebula oczywiście :) Dodaj oczyszczone kurki, a następnie jajka. Posól, popieprz, a przed podaniem na stół posyp szczypiorkiem.


Smacznego!







I odrobina wiosny w wazonach :)




środa, 22 maja 2013

Frittata z ziemniakami i oliwkami

Czasem przychodzi taki piękny, słoneczny, majowy dzień, kiedy ogrom pracy przytwierdza do fotela. A w lodówce - o zgrozo! - pusto. Niemal wyłącznie światło. W mojej oprócz niego znalazłam ziemniaki z poprzedniego obiadu, jajka, cebulę, oliwki i magiczny składnik - zalewę po suszonych pomidorowych (nigdy jej nie wyrzucam, bo po poznańsku, szkoda, a dodana do makaronu z czosnkiem i pietruszką potrafi stworzyć niebagatelne danie). I czasem z tych kilku banalnych składników człowiek potrafi wyczarować coś pysznego. Takiego jak frittata / omlet / tortillas de patatas - w zależności od używanego narzecza :) Smakową inspiracją była niedawno kosztowana tarta maltańska u Pana M. Ale to bardzo daleka inspiracja, bo w omlecie nie znajdziecie charakterystycznego smaku sera z niebieską pleśnią.
Frittatę możecie podawać jako przekąskę, albo samodzielne, jednoosobowe, obiadowe danie. Zarówno na ciepło, jak i na zimno. A w gorące dni z zimnym piwem :)






Przepis:

  • 3 młode ugotowane ziemniaki 
  • pół cebuli
  • 6 czarnych oliwek
  • 2 łyżki zalewy po suszonych pomidorach
  • 4 jajka
  • łyżka mąki
  • sól, pieprz

Na patelni rozgrzej zalewę i dodaj do niej pokrojone w plastry ziemniaki. Podsmażaj tak długo aż się lekko zarumienią. Dorzuć pokrojoną w półplasterki cebulę. Poczekaj aż się zeszkli.

W międzyczasie roztrzep jajka aż pojawią się pęcherzyki powietrza. Dla pewności, że nie rozpadnie mi się omlet przy podawaniu dodaję łyżkę mąki - jeśli nie chcesz, to nie musisz tego robić. Jajka dopraw solą i pieprzem.

Oliwki pokrój w plasterki i rozsyp po warzywach na patelni, a następnie zalej je masą jajeczną.

Mała wskazówka - zaraz po wlaniu jajek na patelnię podkręć ogień, żeby się szybko ścięło dno, a następnie skręć do minimum, przykryj pokrywką i czekaj, aż masa na wierzchu się całkowicie zetnie. Co jakiś czas potrząśnij patelnią, sprawdzając czy przypadkiem omlet się nie przypala na dnie.

Możesz podać z gęstym jogurtem z czosnkiem i tymiankiem.



Smacznego!







niedziela, 21 kwietnia 2013

Jaja po florencku

Wiosna! Wreszcie.

Ptaki pełną piersią pieją z zachwytu na okolicznych krzewach i drzewach. Motyle atakują ludzi. Bąki kolorowe bratki, tulipany, hiacynty i żonkile. Pąki na gałęziach z dnia na dzień stają się coraz pełniejsze i co po niektóre rozwijają się ciesząc oczy swoją zielonością. Zające gonią się na łące, a sarny coraz odważniej podchodzą pod dom. Piękny widok.

A na straganach? Wreszcie pierwszy, polski szpinak. Kupujemy z mamą od razu całą kilogramową siatkę. Ale czymże jest taka ilość dla dwóch nienażartych miłośniczek zielonych liści? :) Jako dodatek do obiadu za mało. Przypomniałam sobie, że u Maggie  znalazł się przepis na jaja po florencku, w których główną rolę gra szpinak - jajka to tylko (nomen omen) przykrywka :)

Przepis jest pyszny - dla każdego miłośnika szpinaku pozycja obowiązkowa :)




Składniki (na 4 kokilki):


  • 1 kg szpinaku świeżego
  • 4 jaja
  • ząbek czosnku
  • 8 łyżeczek gęstej śmietany
  • gałka muszkatołowa
  • olej
  • sól
  • pieprz

Szpinak dokładnie wypłucz, przetnij na długości w połowie (w całości trudno się go je ;) ). Na oleju podsmaż liście, przykryj pokrywką i poczekaj aż zmiękną. W tym czasie włącz piekarnik i wysmaruj tłuszczem kokilki. Szpinak dopraw solą, pieprzem oraz czosnkiem. Przełóż po równo do każdego z naczyń. Lekko przyduś, żeby zmieściło się jak najwięcej pysznego warzywa. Wybij na wierzch po jednym jajku. Nałóż po 2 łyżeczki śmietany. Dopraw solą, pieprzem i startą gałką.

Piecz w temperaturze 180 st. C przez 10-15 minut. Nie czekać, aż wystygną - jeść natychmiast :) Dlatego tylko jedno zdjęcie, na więcej nie było czasu ;)



Smacznego!