Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imbir. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imbir. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 maja 2017

Tadżin z indyka z oliwkami i rodzynkami

Tadżin to bardzo charakterystyczny rodzaj naczynia używanego w kuchni Maghrebu. Dzięki stożkowatemu kształtowi i temu, że wykonany jest z gliny dania w nim przyrządzane są bardzo wolno gotując się i zachowując wyjątkowy smak. Ja takiego naczynia nie mam, ale jeśli masz, to zamiast na patelni, przygotuj to danie właśnie w nim :)
Mój przepis to modyfikacja tadżinu z jagnięciny z kiszonymi cytrynami z książki Na ostro. Z braku cytryn ominęłam je i zastąpiłam rodzynkami, a zamiast jagnięciny użyłam indyka. I dzięki temu powstał zupełnie nowy przepis :)





Przepis (3-4 porcje):

Pasta przyprawowa:

  • 2 ząbki czosnku (posiekany)
  • 1 łyżeczka świeżo zmielonego pieprzu czarnego
  • 1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1/2 łyżeczki mielonego kminu (z braku możesz użyć mielonego kminku - nie do końca ten sam smak, ale możesz kmin nim zastąpić)
  • 1/4 pieprzu cayenne albo chili
  • 1/8 łyżeczki szafranu (dałam 3 nitki)
  • 2 łyżki oliwy


Składniki umieść w moździerzu i ucieraj, aż otrzymasz gęstą pastę.



  • 750 g piersi z indyka
  • 1 duża cebula
  • 1 szklanka wody lub bulionu z kurczaka
  • 50 g zielonych oliwek w całości bez pestek
  • 1 łyżeczka suszonej kolendry
  • 1 garść suszonych rodzynek
  • 1 łyżka oliwy


Indyka pokrój w dużą kostkę. Cebulę w pióra.

Patelnię rozgrzej na średnim ogniu. Wrzuć ziarna kolendry i podpraż je przez chwilę. Dolej oliwy i poczekaj aż się rozgrzeje. Dodaj całą pastę przyprawową oraz cebulę. Podsmaż 1 minutę mieszając, aby cebula się nie przypaliła. Wrzuć na patelnię następnie kawałki indyka i podsmaż ja na złoty kolor przez 5 minut. Dolej wodę, rodzynki i oliwki i przykryj pokrywką. Duś na małym ogniu przez 1 godzinę. Po tym czasie odkryj patelnię i odparuj płyn.

Możesz posypać po wierzchu posiekaną kolendrą lub pietruszką.

Podawaj z ryżem ugotowanym na sypko albo kaszą kuskus.


Smacznego!



Przepis z Na ostro, Rachel Lane i Ting Morris.


piątek, 19 lutego 2016

Bulion azjatycki - wersja na pewno masz składniki w szafce

Po rozebraniu kurczak na części zostaje zawsze tzw. rosołowe. I co z nim zrobić? No rosół. Ale ile razy można jeść rosół? Niby fakt - można zamrozić, może być podstawą innej zupy. A gdyby tak zaszaleć i spróbować zrobić wersję azjatycką? Taka myśl krążyła mi po głowie przygotowując mięso na smażonego wiejskiego kurczaka.

I zaryzykowałam. Do klasycznego zestawu włoszczyzny, dodałam laskę cynamonu, kilka plasterków świeżego imbiru, gwiazdkę anyżu, listki limonki kaffir i sos sojowy zamiast soli. I wiecie co? Wyszło nieźle :) Powiedziałabym, że nawet bardzo. Bulion przypomniał w smaku ten, który kiedyś jadłam jako zupę pho. Za pewne przez anyż.

Przepis oznaczyłam, że na pewno masz składniki w szafce, a przecież piszę i o lasce cynamonu, i o gwiazdkach anyżu, nie mówiąc o liściach limonki. Liście są faktycznie trudne do zdobycia, ale można zastąpić je skórką z limonki, czy cytryny. Cynamon i anyż są nadal dostępne w niemieckiej sieciówce. I podejrzewam, że i w innych sklepach je z łatwością znajdziecie :)




Przepis:

  • 1 porcja rosołowa z kurczaka
  • 2-3 litry zimnej wody
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • zielona część pora
  • 1 cebula
  • 5 goździków
  • 3 cm kawałek świeżego imbiru 
  • 1 laska cynamonu
  • 1 gwiazdka anyżu
  • 3 liście limonki kaffir (jeśli nie masz dodaj skórkę z połowy cytryny albo limonki)
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 7-10 ziarenek pieprzu czarnego
  • 3 łyżki sosu sojowego jasnego
  • 2 łyżki sosu sojowego ciemnego (jeśli nie masz dodaj płaską łyżkę soli)
  • ewentualnie dodatkowa sól
Porcję rosołową przetnij na pół i włóż do garnka. Obierz marchewkę i pietruszkę. Pora przekrój wzdłuż i wypłucz piasek. Cebulę obierz z łupiny i opiecz nad palnikiem. Gdy będzie miejscami czarna, wbij w nią goździki. Wszystkie warzywa dodaj do mięsa i zalej zimną wodą. Imbir obierz i pokrój w plastry, dodaj do garnka z pozostałymi przyprawami. Całość gotuj pod przykryciem na bardzo małym ogniu. Jeśli pojawią się szumowiny zdejmij je łyżką.
Po ok. 1 godzinie wyjmij z garnka anyż. Chyba, że lubisz jego smak, wtedy zostaw :) 
Gotuj bulion przez 3-4 godziny na małym ogniu. Po tym czasie sprawdź czy jest wystarczająco słone. W moim przypadku, pomimo dużej ilości sosu sojowego musiałam dodać jeszcze 3/4 płaskiej łyżki soli.

I voila! Masz gotowy bulion do przygotowania zupy rodem z Azji :)

Teraz wykończenie - na 1 porcję:

  • 75 g makaronu soba (możesz dodać innego, np. najłatwiej dostępnego ryżowego)
  • garść mrożonej zielonej fasolki szparagowej
  • kawałek marchewki z bulionu
  • 1 pieczarka
  • kawałek upieczonego wcześniej kurczaka
  • kilka plasterków świeżej papryczki chili
  • gruby szczypior

Makaron wraz z fasolką wrzuć do osolonego wrzątku na 4 minuty. Marchewkę, pieczarkę i kurczaka pokrój w plastry. Pieczarkę w cienkie. Posiekaj drobno chili. Szczypior posiekaj w duże kawałki.

Na dnie miski wyłóż ugotowany makaron z fasolką. Na nim plastry kurczaka, pieczarki, marchewki oraz chili i szczypior. Zalej gorącym bulionem. Wbrew pozorom, najłatwiej zjeść zupę pałeczkami :) 


Możesz tez poszaleć i spróbować innych kombinacji składników :)


Smacznego!


wtorek, 24 listopada 2015

Dojrzewający piernik - najbardziej korzenny z pierników

Jeden z tych przepisów, które należy wpisać do kalendarza. Dlaczego? Bo wystarczy zapomnieć, że ciasto musi poleżeć kilka tygodni i nie skosztujemy go na Boże Narodzenie. Ciasto przygotowane na piernik należy przez 3-4 tygodnie trzymać w chłodnym miejscu, a jeszcze na dodatek po upieczeniu musi kilka dni odpocząć, żeby nabrało właściwej wilgotności i kruchości. 

Pytanie w takim razie, ale po co tak się męczyć? Dla smaku. Niesamowitej korzenności przyprawy do piernika (najlepsza jest ta ręcznie tłuczona). Smaku, któremu nie dorównują pierniki z toruńskich cukierni. A wiem, co mówię, bo moje serce w połowie skradło to miasto.

Od kilku lat jest to ciasto, które tworzy klimat świątecznego stołu. Na które czeka się cały rok.
Jeśli zrobisz je jeszcze w tym tygodniu, to na święta będzie królować na Twoim stole :)

Przepis pochodzi z bloga Pana M. , który zaraził mnie miłością do tego cudownego wypieku :)



Składniki:
Ciasto:

  • 250 g miodu
  • 1 szklanka cukru
  • 125 g masła
  • 1/4 szklanki mleka
  • 1 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 2 jajka
  • 500 g mąki
  • 15 g przyprawy do piernika

W garnku rozpuść miód, cukier i masło. Odstaw do wystygnięcia. Do masy dodaj rozpuszczone w mleku sodę i sól, następnie rozkłócone wcześniej jajka. Na sam koniec wmieszaj w masę mąkę z przyprawą piernikową.

Przełóż dobrze wymieszaną masę do kamionkowego naczynia albo szklanego. Przykryj szczelnie i odstaw do lodówki na 3-4 tygodnie.

Po tym czasie wymieszaj stwardniałą masę i przełóż do natłuszczonej keksówki. Piecz w temperaturze 180 st. C przez ok. 1 godzinę. Sprawdź patyczkiem czy jest suche, jeśli nie zostaw na następne 10-20 minut, sprawdzając co jakiś czas stan wypieczenia.

Po upieczeniu piernika odstaw do na 2-3 dni, aby skruszał. Na ten czas przykryj go ręcznikiem kuchennym, aby nie wysechł.



Do przełożenia:

  • powidła śliwkowe
Przekrój piernik w poprzek, aby powstały trzy piętra. Każdą warstwę przełożyć powidłami i połączyć z powrotem.




Polewa: 

  • 3 łyżki mleka
  • 3 łyżki cukru
  • 3 łyżki kakao
  • 2 łyżki masła
Wszystkie składniki umieść w rondlu. Podgrzewaj i mieszaj tak długo, aż się rozpuszczą i zgęstnieją. Polej piernik.


piątek, 2 października 2015

Jabłecznik na biszkopcie

Ciasta z jabłkami to chyba moje ulubione spośród wszystkich ciast. Wybierając deser duże jest prawdopodobieństwo, że z całej listy w restauracji wybiorę właśnie je. Będąc kiedyś na nartach w Austrii postawiłam sobie za punkt honoru przetestować Apfelstrudel w każdym miejscu, gdzie zatrzymywaliśmy się na podczas trasy :) Ekstra wyzwanie - polecam ;)

Dzisiaj wrzucam przepis na super prosty jabłecznik na biszkopcie. O tym biszkopcie już wspominałam, przy okazji przepisu na tort malinowy - zawsze wychodzi i nigdy nie opada. Dlatego nie bój się i próbuj :) A jabłka? Jak to jabłka - koniecznie z cynamonem! :)


Przepis (blacha 30x26 cm):

Ciasto biszkoptowe:
  • 4 jajka (oddzielnie białka i żółtka)
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki oleju
  • 1 łyżka octu

Białka ubij na sztywno ze szczyptą soli. Następnie nadal miksując dodawaj żółtka i cukier. Wymieszane mąki z proszkiem do pieczenia wmieszaj w masę, a na koniec delikatnie wymieszaj szpatułką ciasto z olejem i octem.

Przełóż do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C i piecz przez 20 minut. Po tym czasie wystaw z piekarnika żeby ciasto wystygło.

Nadzienie jabłkowe:
  • 1,5 kg kwaśnych jabłek
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki wody
  • 1/2 łyżeczki kwasku cytrynowego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 5 goździków


Jabłka obierz ze skórki i usuń gniazda nasienne. Pokrój w niewielkie kawałki. Przełóż je do garnka wraz z pozostałymi składnikami. Podsmażaj krótko, tak aby cześć jabłek się rozpadła a część pozostała w kawałku. Zdejmij z ognia i pozostaw do ostygnięcia.

Gdy zarówno biszkopt jak i jabłka będą już zimne, możesz przystąpić do składania ciasta. Biszkopt przetnij wzdłuż na pół. Na dolną część przełóż masę z jabłek, przyciśnij drugim kawałkiem biszkoptu. Odstaw na kilka godzin, aby jabłka związały się z ciastem. Posyp po wierzchu cukrem pudrem.


Smacznego!





Jabłko z cynamonem 2015 Jesienne Superfoods Jesienne słodkości!

czwartek, 1 października 2015

Korzenny mus jabłkowy

Jabłka mają nieskończoną ilość zastosowań. Na słodko, na ostro, na wytrawnie czy jako alkohol. 

Dziś proponuję te grzeszne owoce zamknąć w słoikach wraz z korzennymi przyprawami i zimą przypominać sobie cudowne, słoneczne dni tej jesieni :) 

Przepis jest dziecinnie łatwy i wystarczy Ci tylko jeden wieczór. I ktoś kto pomoże obrać jabłka :)


Przepis (5 małych słoików po dżemie):
  • 3 kg jabłek (miałam mieszankę championów i nieznanej nazwy rumianych jabłek)
  • 1/2 szklanki wody
  • 1 łyżeczka kwasku cytrynowego
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżka cynamonu
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru
  • 8 goździków
  • 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu


Jabłka obierz ze skórki i usuń gniazda nasienne. Następnie pokrój w średnie kawałki i wrzuć do garnka. Dodaj wodę, kwasek, cukier oraz przyprawy. Smaż na małym tak długo aż jabłka się całkowicie rozpadną i powstanie gęsty mus.
Gorący mus nakładaj do słoików. Po napełnieniu każdy z nich od razu zakręcaj i okładaj odwracając do góry nogami. 
Podawaj do naleśników, tostów albo do ryżu czy kaszki mannej.

Smacznego!




Jesienne słodkości!

sobota, 26 września 2015

Jesienna surówka z kapusty pekińskiej

Uwielbiam potrawy pod tytułem przegląd lodówki. Zawsze są najbardziej kreatywne. Znajduję składniki w lodówce i myślę jak je połączyć, czy będą pasować, co do nich dodać jeszcze, jaki sos. 

Tak też powstała te surówka z jesiennych warzyw i owoców. A sos smakiem przypominający daleką Azję tworzy przyjemny mariaż międzykontynentalny. 


Przepis:
  • 1/4 kapusty pekińskiej (u mnie już biała część)
  • 1 kwaśne jabłko
  • 2 gruszki klapsy
  • 1 marchewka
  • biała część pora
  • 1 cała cebulka dymka
  • garść zielonej części pietruszki
  • garść liści mięty
Sos:
  • 1 łyżka miodu (użyłam rzepakowego, ale każdy inny też będzie dobry)
  • 4 łyżki oleju
  • 1 ząbek czosnku
  • 3 cm świeżego imbiru
  • 2 cytryny
  • sól


Kapustę pokrój w cienki pasma. Jabłko i gruszki obierz ze skórki i pokrój w średnie kawałki. Marchewkę obierz i zetrzyj na tarce na dużych oczkach. Por pokrój w cienkie plasterki. Dymkę, pietruszkę i miętę drobno posiekaj. Wszystkie składniki wymieszaj ze sobą.

Wyciśnij sok z cytryn, połącz go z miodem i olejem, aby powstała jednolita emulsja. Czosnek i imbir obierz, a następnie zetrzyj na tarce na drobnych oczkach. Wymieszaj z płynem. Dodaj szczyptę soli.

Sos połącz z warzywami.


Smacznego!





Jesienne Superfoods Wegetariański obiad V Jesień pełna warzyw

poniedziałek, 15 września 2014

Tajska sałatka z ogórka

Do ostrego curry idealnym ochłodzeniem jest ta sałatka z ogórka. W oryginalnej wersji jest połowa chili, ale w obawie przed podwójną ostrością podczas obiadu pominęłam ją. Sos jest kwaśno-słodki. A naprawdę dobrze schłodzona sałatka sprawdzi się podczas przyszłorocznych upałów, zamiast mizerii :)




Przepis:
  • 1 ogórek
  • 2 cm świeżego imbiru
  • 1 limonka
  • 2 łyżki sosu sojowego jasnego
  • 1 łyżka miodu
  • 2 łyżki oliwy

Ogórka pokrój obieraczką do warzyw w długie plasterki. Nasiona wyjmij przed krojeniem.
W misce wymieszaj ze sobą sok z limonki, sos sojowy, miód i oliwę. Dodaj starty imbir. Przełóż do miski ogórka i obtocz dokładnie w sosie. Wstaw do lodówki na min. 30 minut. Sałatka najlepsza jest na zimno.


Smacznego!

Tajskie curry z dynią i krewetkami

Kiedy uzmysłowiłam sobie jak dawno nie jadłam krewetek. A że w curry to jeszcze dawniej. I że trwa azjatyckie szaleństwo. To długo się nie zastanawiając zrobiłam zapasy dalekowschodnich rarytasów - w tym właśnie mleczka kokosowego - i krewetek z Hiszpanii ;)

Dodatkowym wyzwaniem było przygotowanie tajskiej czerwonej pasty curry, która okazała się wcale nie taka trudna i na dodatek lepsza niż sprzedawane w sklepach. Przepis na pastę pochodzi z książki Na ostro autorstwa Rachel Lane i Ting Morris, mojej małej encyklopedii wyciskaczy łez i potu :)

Danie przygotowywałam w woku, bo się najlepiej mieści. Możesz użyć patelni o wysokim brzegu albo garnka ;) Tak samo podczas przygotowania pasty nie musisz tłuc się z moździerzem i zamiast tego ułatwisz sobie życie blenderem.





Przepis (6-8 porcji):
  • 1/2 kg dyni
  • ziarna 1 kolby kukurydzy (albo 1/2 puszki)
  • 1 czerwona papryka
  • 1 pomidor
  • 1 cukinia
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 400 ml mleczka kokosowego 
  • 750 ml bulionu warzywnego
  • po 6 krewetek na osobę 
  • jasny sos sojowy
  • olej arachidowy
  • 2 łyżki tajskiej czerwonej pasty curry
  • sok z 1 limonki
  • 2 łyżeczki cukru



Na oleju podsmaż posiekaną cebulę i czosnek. Następnie dodaj 2-3 łyżki czerwonej pasty curry (przepis poniżej). Pokrojoną w średnią kostkę (ok. 2x2 cm) dynię oraz paprykę wrzuć jako kolejne, a z nimi ziarna kukurydzy oraz pokrojonego w kostkę pomidora. Podsmażaj przez ok. 5 minut, aż dynia zmięknie. Dodaj mleczko kokosowe oraz bulion. Dopraw sosem sojowym, sokiem z limonki oraz cukrem. Gotuj na małym ogniu przez 10-15 minut. Cukinię dodaj w ostatnich 5 minutach, aby była nadal chrupka na talerzu. Na sam koniec dodaj krewetki i poczekaj aż się zaróżowią.

Serwuj z ryżem.


Smacznego!




Tajska czerwona pasta curry
  • 1/2 łyżki nasion kolendry
  • 1/4 łyżeczki białego pieprzu
  • 1/2 łyżeczki mielonej ostrej papryki
  • 2 szalotki  (lub 1 średnia cebula)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 centymetr świeżego imbiru
  • 2 czerwone papryczki chili 
  • 1/2 łyżeczki białej części trawy cytrynowej (dałam suszoną)
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 2 łyżki oleju rzepakowego

Nasiona kolendry oraz ziarnka pieprzu podpraż na suchej patelni, a następnie wrzuć do moździerza i utłucz na proszek. Szalotki, imbir, chili, trawę cytrynową oraz czosnek posiekaj drobno i dodaj do przypraw w moździerzu. Dorzuć sól i całość rozgniataj dodając olej. Możesz też to szybciej przyrządzić, wrzucając przyprawy wraz z posiekanymi składnikami do blendera i w ten sposób przygotowując pastę (dodaj wtedy trochę więcej oleju). Ale ten w moździerzu jest bardziej właściwy ;).
Nadmiar pasty możesz zamrozić albo trzymać w lodówce przez tydzień.





Dynia na słodko i słono

wtorek, 12 sierpnia 2014

Pikantny krem cukiniowy

Stanęłam przed dylematem jak spożytkować gigantyczną cukinię. Na całe szczęście temperatura odczuwalnie zelżała i mogłam zrobić zupę krem. Nie taką tradycyjną, delikatną, ale z pikantnym przytupem :) Z dużą ilością imbiru i z każdą minutą zaostrzającą ją chili. Wyszło ekstra orientalnie.




Przepis (4-6 porcji):
  • 1,5 kg cukinii
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 cm imbiru
  • 1/2 czerwonej papryczki chili
  • 2 szklanki bulionu warzywnego lub drobiowego
  • sól
  • 2 łyżki oliwy

Pokrój czosnek w plasterki, a imbir w słupki. W garnku rozgrzej oliwę i wrzuć na nią pokrojone składniki. Podsmażaj na małym ogniu, aby czosnek się nie przypiekł za bardzo, bo zupa będzie gorzka. Cukinię pokrój w kostkę i partiami wrzucaj do garnka. Papryczkę posiekaj drobno i dodaj do reszty składników. Przykryj pokrywką, a po 10 minutach dolej bulionu. Przykryj ponownie i gotuj przez około 20-25 minut, aż warzywa zmiękną. Odstaw aż trochę przestygnie, po czym zmiksuj. Dopraw solą do smaku. Zupa im później po przygotowaniu podana, tym robi się ostrzejsza, dlatego możesz dodać do niej jogurt.


Smacznego!




Wymagająca dieta na wakacjach Lato w pełni!

niedziela, 13 października 2013

Imbirowa szarlotka z bezą włoską, czyli inny tort na pierwsze urodziny :)

 Jak ten czas leci! To już rok odkąd zamieszczam tutaj swoje ulubione i zupełnie nowe w mojej kuchni przepisy. Bardzo dziękuję wszystkim za odwiedziny, słowa wsparcia, czy nawet milczące przyglądanie się moim kulinarnym znaleziskom :)

Pierwszym przepisem, który pojawił się na łamach Notatnika, była szarlotka z czasów podstawówki. Dziś imbirowa edycja z włoską bezą. Nadzienie do szarlotki oraz beza zainspirowane programem "Szczypta smaku". Wielkim atutem bezy włoskiej jest fakt, że nie trzeba się obwiać surowego białka w cieście. Ubijanie z gorącym syropem powoduje zaparzenie ich i można jeść bezpiecznie bez długiego trzymania w piekarniku.

Za zdjęcia odpowiedzialna jest Kati, która uratowała mnie podczas nieobecności aparatów fotograficznych. Dziękuję :*



Przepis (tortownica 24 cm):

Ciasto kruche

  • 200 g (1 i 1/4 szklanki) mąki
  • 125 g zimnego masła
  • 60 g (1/2 szklanki) cukru
  • 2 żółtka
  • szczypta soli

 Wymieszaj ze sobą suche składniki. Posiekaj z nimi pokrojone w małą kostkę zimne masło. Dodaj żółtka i szybko zagnieć, aby masło się nie rozpuściło. Uformuj w kulę, zawiń w folię i włóż do lodówki na ok. 2 godziny. Po tym czasie rozwałkuj ciasto i przełóż do formy wysmarowanej masłem i obsypanej mąką. Ponakłuwaj całość widelcem i wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st. C na 15 minut. A następnie wystudź je.




Nadzienie

  • 3 duże jabłka
  • sok z 1 cytryny
  • 2 cm imbiru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczka kardamonu
  • 1 łyżka cukru waniliowego
Gdy ciasto włożysz do piekarnika, do dużej miski wlej sok cytrynowy, przełóż utarty imbir oraz pozostałe przyprawy. Jabłka pokrój w ćwiartki, wydrąż gniazda nasienne i - najważniejsze - nie obieraj owoców ze skórki! :) Ćwiartki pokrój w cienki plasterki i wymieszaj dokładnie z zalewą w misce. Odstaw na 15 minut.

Na wystudzony spód ciasta układaj kawałki jabłka na zakładkę, zaczynając od brzegu. Upychaj je ciasno, aby w każdym, później ukrojonym kawałku było dużo owocowego nadzienia :) Pozostałą na dnie miski resztkę zalewy polej owoce na cieście.

Włóż do piekarnika i piecz przez 20 minut w 180 st. C.


Beza włoska

  • 4 białka
  • szczypta soli
  • 35 ml wody
  • 100 cukru

W rondelku rozpuść cukier z wodą. W misce ubij na sztywno białka z solą. Następnie wąskim strumieniem wlewaj syrop cukrowy do białka nieustannie je ubijając. Jeśli nie masz miksera, nie przejmuj się ubijałam ręcznie i wyszło :) Wyłóż białka na podpieczone owoce i po raz kolejny, ale już ostatni, włóż ciasto do piekarnika (180 st. C) na 15 minut.


Smacznego!