Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 czerwca 2017

Ciasto naleśnikowiec z truskawkami i cynamonową kruszonką - ekspresowe ciasto

Najszybsze i chyba jedno z najprostszych ciast jakie kiedykolwiek piekłam. W domowym notatniku mojej mamy jest niemal tak samo ubrudzone jak przepis na zebrę, kłamiącą, że jest babką ;) Jest to tak wieloletni przepis na ciasto, że nie pamiętam kiedy pierwszy raz go jadłam :)

Naleśnikowiec to na przekór nazwie nie ciasto składające się z ułożonych jeden na drugich naleśników. To ciasto, które jest równie proste i podobne składnikowo do naleśników (no z tym podobieństwem składników może trochę przesadziłam ;) ).

Przygotowuje się je w każdym razie przy pomoc miksera i jeden miski. Dla ułatwienia sobie mieszania ciasta wszystkie składniki wcześniej odmierzam i ustawiam sobie przy misce w szklankach, według zaleceń przepisu. Polecam ten sposób, bardzo przyspiesza i ułatwia pracę, a na dodatek sprawia, że jest czysto.



Przepis (tortownica 21 cm średnicy):


  • 1 szklanka mleka
  • 1/2 szklanki oleju (albo 125 g rozpuszczonego masła - ostudź je zalewając w/w mlekiem)
  • 2 jajka
  • 1 szklanka cukru (możesz użyć domowej roboty waniliowego)
  • 2 szklanki mąki krupczatki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 8-10 truskawek
  • 1 łyżka kartoflanki


Wyłóż dno blaszki papierem do pieczenia, a brzegi wysmaruj olejem. Dla pewności możesz wysypać brzegi bułką tartą.

Jajka ubij z cukrem na puszystą masę. Dodawaj po trochu mąki wymieszanej z proszkiem do pieczenia, oleju i mleka. Wymieszaj dokładnie. Uważaj, może chlapać, gdy dodasz za dużo płynu. Lepiej dodać dużo więcej mąki, a potem rozrzedzić mlekiem i olejem.

Przelej ciasto do formy. Truskawki umyj, obierz z szypułek, przetnij na pół i obtocz w kartoflance. Układaj na cieście niezbyt ciasno, żeby nie zrobił się zakalec.


Cynamonowa kruszonka:

  • 50 g masła
  • 4 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 6 łyżek mąki


Wymieszaj wszystkie składniki w misce - może być ta sama, w której było robione ciasto. W razie potrzeby dodaj więcej cukru i/lub mąki. Tak naprawdę kruszonkę robi się na oko, ale mam nadzieję, że ta ilość składników wystarczy na Twoją :)

Wysyp kruszonkę  na wierzchu ciasta. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st. C i piecz przez 30-40 minut do suchego patyczka. Sprawdzaj pośrodku ciasta - tam się najdłużej musi ciasto piec.

Ciasto zachowuje świeżość do 5-6 dni, trzymane w lodówce i zwinięte folią.



Smacznego!










Milion Smaków Truskawek - edycja czwarta Siedemnasta Truskawka

piątek, 19 lutego 2016

Bulion azjatycki - wersja na pewno masz składniki w szafce

Po rozebraniu kurczak na części zostaje zawsze tzw. rosołowe. I co z nim zrobić? No rosół. Ale ile razy można jeść rosół? Niby fakt - można zamrozić, może być podstawą innej zupy. A gdyby tak zaszaleć i spróbować zrobić wersję azjatycką? Taka myśl krążyła mi po głowie przygotowując mięso na smażonego wiejskiego kurczaka.

I zaryzykowałam. Do klasycznego zestawu włoszczyzny, dodałam laskę cynamonu, kilka plasterków świeżego imbiru, gwiazdkę anyżu, listki limonki kaffir i sos sojowy zamiast soli. I wiecie co? Wyszło nieźle :) Powiedziałabym, że nawet bardzo. Bulion przypomniał w smaku ten, który kiedyś jadłam jako zupę pho. Za pewne przez anyż.

Przepis oznaczyłam, że na pewno masz składniki w szafce, a przecież piszę i o lasce cynamonu, i o gwiazdkach anyżu, nie mówiąc o liściach limonki. Liście są faktycznie trudne do zdobycia, ale można zastąpić je skórką z limonki, czy cytryny. Cynamon i anyż są nadal dostępne w niemieckiej sieciówce. I podejrzewam, że i w innych sklepach je z łatwością znajdziecie :)




Przepis:

  • 1 porcja rosołowa z kurczaka
  • 2-3 litry zimnej wody
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • zielona część pora
  • 1 cebula
  • 5 goździków
  • 3 cm kawałek świeżego imbiru 
  • 1 laska cynamonu
  • 1 gwiazdka anyżu
  • 3 liście limonki kaffir (jeśli nie masz dodaj skórkę z połowy cytryny albo limonki)
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 7-10 ziarenek pieprzu czarnego
  • 3 łyżki sosu sojowego jasnego
  • 2 łyżki sosu sojowego ciemnego (jeśli nie masz dodaj płaską łyżkę soli)
  • ewentualnie dodatkowa sól
Porcję rosołową przetnij na pół i włóż do garnka. Obierz marchewkę i pietruszkę. Pora przekrój wzdłuż i wypłucz piasek. Cebulę obierz z łupiny i opiecz nad palnikiem. Gdy będzie miejscami czarna, wbij w nią goździki. Wszystkie warzywa dodaj do mięsa i zalej zimną wodą. Imbir obierz i pokrój w plastry, dodaj do garnka z pozostałymi przyprawami. Całość gotuj pod przykryciem na bardzo małym ogniu. Jeśli pojawią się szumowiny zdejmij je łyżką.
Po ok. 1 godzinie wyjmij z garnka anyż. Chyba, że lubisz jego smak, wtedy zostaw :) 
Gotuj bulion przez 3-4 godziny na małym ogniu. Po tym czasie sprawdź czy jest wystarczająco słone. W moim przypadku, pomimo dużej ilości sosu sojowego musiałam dodać jeszcze 3/4 płaskiej łyżki soli.

I voila! Masz gotowy bulion do przygotowania zupy rodem z Azji :)

Teraz wykończenie - na 1 porcję:

  • 75 g makaronu soba (możesz dodać innego, np. najłatwiej dostępnego ryżowego)
  • garść mrożonej zielonej fasolki szparagowej
  • kawałek marchewki z bulionu
  • 1 pieczarka
  • kawałek upieczonego wcześniej kurczaka
  • kilka plasterków świeżej papryczki chili
  • gruby szczypior

Makaron wraz z fasolką wrzuć do osolonego wrzątku na 4 minuty. Marchewkę, pieczarkę i kurczaka pokrój w plastry. Pieczarkę w cienkie. Posiekaj drobno chili. Szczypior posiekaj w duże kawałki.

Na dnie miski wyłóż ugotowany makaron z fasolką. Na nim plastry kurczaka, pieczarki, marchewki oraz chili i szczypior. Zalej gorącym bulionem. Wbrew pozorom, najłatwiej zjeść zupę pałeczkami :) 


Możesz tez poszaleć i spróbować innych kombinacji składników :)


Smacznego!


wtorek, 24 listopada 2015

Dojrzewający piernik - najbardziej korzenny z pierników

Jeden z tych przepisów, które należy wpisać do kalendarza. Dlaczego? Bo wystarczy zapomnieć, że ciasto musi poleżeć kilka tygodni i nie skosztujemy go na Boże Narodzenie. Ciasto przygotowane na piernik należy przez 3-4 tygodnie trzymać w chłodnym miejscu, a jeszcze na dodatek po upieczeniu musi kilka dni odpocząć, żeby nabrało właściwej wilgotności i kruchości. 

Pytanie w takim razie, ale po co tak się męczyć? Dla smaku. Niesamowitej korzenności przyprawy do piernika (najlepsza jest ta ręcznie tłuczona). Smaku, któremu nie dorównują pierniki z toruńskich cukierni. A wiem, co mówię, bo moje serce w połowie skradło to miasto.

Od kilku lat jest to ciasto, które tworzy klimat świątecznego stołu. Na które czeka się cały rok.
Jeśli zrobisz je jeszcze w tym tygodniu, to na święta będzie królować na Twoim stole :)

Przepis pochodzi z bloga Pana M. , który zaraził mnie miłością do tego cudownego wypieku :)



Składniki:
Ciasto:

  • 250 g miodu
  • 1 szklanka cukru
  • 125 g masła
  • 1/4 szklanki mleka
  • 1 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 2 jajka
  • 500 g mąki
  • 15 g przyprawy do piernika

W garnku rozpuść miód, cukier i masło. Odstaw do wystygnięcia. Do masy dodaj rozpuszczone w mleku sodę i sól, następnie rozkłócone wcześniej jajka. Na sam koniec wmieszaj w masę mąkę z przyprawą piernikową.

Przełóż dobrze wymieszaną masę do kamionkowego naczynia albo szklanego. Przykryj szczelnie i odstaw do lodówki na 3-4 tygodnie.

Po tym czasie wymieszaj stwardniałą masę i przełóż do natłuszczonej keksówki. Piecz w temperaturze 180 st. C przez ok. 1 godzinę. Sprawdź patyczkiem czy jest suche, jeśli nie zostaw na następne 10-20 minut, sprawdzając co jakiś czas stan wypieczenia.

Po upieczeniu piernika odstaw do na 2-3 dni, aby skruszał. Na ten czas przykryj go ręcznikiem kuchennym, aby nie wysechł.



Do przełożenia:

  • powidła śliwkowe
Przekrój piernik w poprzek, aby powstały trzy piętra. Każdą warstwę przełożyć powidłami i połączyć z powrotem.




Polewa: 

  • 3 łyżki mleka
  • 3 łyżki cukru
  • 3 łyżki kakao
  • 2 łyżki masła
Wszystkie składniki umieść w rondlu. Podgrzewaj i mieszaj tak długo, aż się rozpuszczą i zgęstnieją. Polej piernik.


poniedziałek, 12 października 2015

Szarlotka na piernikowym spodzie

I właśnie minął kolejny rok funkcjonowania bloga. To już trzeci! Jak ten czas szybko leci. Wszystkim odwiedzającym i testującym moje wyczyny kulinarne bardzo dziękuję :) I mam nadzieję, że nadal zechcecie zaglądać na strony mojego Notatnika :)

Na pierwszą rocznicę była szarlotka, to i na trzecią będzie. Taka trochę inna. Niby to tarta, niby ciasto bez pieczenia mogłoby być. A na dodatek pachnie świętami, bo spód powstał z pokruszonych pierniczków, których hurtowe ilości napiekłam w ubiegłym roku i zachomikowałam w puszkach. Jeśli u Ciebie pierniczki się skończyły, to użyj zwykłych herbatników, łyżeczki kakao i łyżeczki przyprawy do piernika :)


Przepis (forma o średnicy 26 cm):
  • 300 g pierniczków bez lukru
  • 130 g masła
  • 2 kg kwaskowatych jabłek
  • 1 czubata łyżeczka cynamonu
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Utłucz pierniczki na drobne kawałki, wymieszaj z miękkim masłem. Wyklej ciastem spód formy do tarty.

Jabłka obierz ze skórki, usuń gniazda nasienne i pokrój w małe kawałki. Wymieszaj je z cynamonem, cukrem oraz kartoflanką. Następnie wyłóż na ciasto.

Piecz w temperaturze 180 st. C przez 45 minut.

Podawaj na ciepło z lodami waniliowymi albo na zimno.


Smacznego!




Jesienne Superfoods Jabłko z cynamonem 2015 Jesienne słodkości!

piątek, 2 października 2015

Jabłecznik na biszkopcie

Ciasta z jabłkami to chyba moje ulubione spośród wszystkich ciast. Wybierając deser duże jest prawdopodobieństwo, że z całej listy w restauracji wybiorę właśnie je. Będąc kiedyś na nartach w Austrii postawiłam sobie za punkt honoru przetestować Apfelstrudel w każdym miejscu, gdzie zatrzymywaliśmy się na podczas trasy :) Ekstra wyzwanie - polecam ;)

Dzisiaj wrzucam przepis na super prosty jabłecznik na biszkopcie. O tym biszkopcie już wspominałam, przy okazji przepisu na tort malinowy - zawsze wychodzi i nigdy nie opada. Dlatego nie bój się i próbuj :) A jabłka? Jak to jabłka - koniecznie z cynamonem! :)


Przepis (blacha 30x26 cm):

Ciasto biszkoptowe:
  • 4 jajka (oddzielnie białka i żółtka)
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki oleju
  • 1 łyżka octu

Białka ubij na sztywno ze szczyptą soli. Następnie nadal miksując dodawaj żółtka i cukier. Wymieszane mąki z proszkiem do pieczenia wmieszaj w masę, a na koniec delikatnie wymieszaj szpatułką ciasto z olejem i octem.

Przełóż do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C i piecz przez 20 minut. Po tym czasie wystaw z piekarnika żeby ciasto wystygło.

Nadzienie jabłkowe:
  • 1,5 kg kwaśnych jabłek
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki wody
  • 1/2 łyżeczki kwasku cytrynowego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 5 goździków


Jabłka obierz ze skórki i usuń gniazda nasienne. Pokrój w niewielkie kawałki. Przełóż je do garnka wraz z pozostałymi składnikami. Podsmażaj krótko, tak aby cześć jabłek się rozpadła a część pozostała w kawałku. Zdejmij z ognia i pozostaw do ostygnięcia.

Gdy zarówno biszkopt jak i jabłka będą już zimne, możesz przystąpić do składania ciasta. Biszkopt przetnij wzdłuż na pół. Na dolną część przełóż masę z jabłek, przyciśnij drugim kawałkiem biszkoptu. Odstaw na kilka godzin, aby jabłka związały się z ciastem. Posyp po wierzchu cukrem pudrem.


Smacznego!





Jabłko z cynamonem 2015 Jesienne Superfoods Jesienne słodkości!

czwartek, 1 października 2015

Korzenny mus jabłkowy

Jabłka mają nieskończoną ilość zastosowań. Na słodko, na ostro, na wytrawnie czy jako alkohol. 

Dziś proponuję te grzeszne owoce zamknąć w słoikach wraz z korzennymi przyprawami i zimą przypominać sobie cudowne, słoneczne dni tej jesieni :) 

Przepis jest dziecinnie łatwy i wystarczy Ci tylko jeden wieczór. I ktoś kto pomoże obrać jabłka :)


Przepis (5 małych słoików po dżemie):
  • 3 kg jabłek (miałam mieszankę championów i nieznanej nazwy rumianych jabłek)
  • 1/2 szklanki wody
  • 1 łyżeczka kwasku cytrynowego
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżka cynamonu
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru
  • 8 goździków
  • 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu


Jabłka obierz ze skórki i usuń gniazda nasienne. Następnie pokrój w średnie kawałki i wrzuć do garnka. Dodaj wodę, kwasek, cukier oraz przyprawy. Smaż na małym tak długo aż jabłka się całkowicie rozpadną i powstanie gęsty mus.
Gorący mus nakładaj do słoików. Po napełnieniu każdy z nich od razu zakręcaj i okładaj odwracając do góry nogami. 
Podawaj do naleśników, tostów albo do ryżu czy kaszki mannej.

Smacznego!




Jesienne słodkości!

niedziela, 26 lipca 2015

Ciastka z morelami na cieście francuskim

Lato zakończyło swoje upalne oblicze. Można wreszcie odetchnąć. Otworzyć okna, bez wrażenia, że uchyla się rozgrzany do czerwoności piekarnik. W upalną pogodę nigdy nie mam ochoty gotować i z chęcią wykorzystuję przepisy najkrótsze w czasie z możliwych. 

Takim szybkim co nieco mogą być ciastka z morelami na cieście francuskim. Idealne na lato. Pół godziny z piekarnikiem nawet w upały można wytrzymać - na przykład uciekając z kuchni, bo pilnować nie trzeba :)



Przepis:
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego (używałam ciasta w małych kawałkach o łącznej wadze 450 g, możesz użyć takiego ciasta jakie masz :) )
  • 18 moreli
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • masło do posmarowania ciasta (możesz użyć rozkłóconego jajka)

Rozgrzej piekarnik do 180 st. C. Blachę wyłóż papierem do pieczenia.
Ciasto pokrój na małe kawałki - taki format będą miały ciastka. Posmaruj ciasto masłem (albo jajkiem), posyp cynamonem i 1 łyżeczką cukru pudru. 
Morele rozkrój na pół, wyjmij pestkę i ułóż obie połówki na 1 kawałku ciastka.
Wstaw do nagrzanego piekarnik i piecz przez 25 minut.
Wyjmij, wystudź i posyp resztą cukru pudru.

Smacznego!






Ciastka inspirowane przepisem Doroty Świątkowskiej z Moje wypieki i desery. Na majówkę i piknik.



Lekkie i szybkie dania na upalne dni Piknik Letnie owoce Uczta pod gołym niebem

czwartek, 9 stycznia 2014

Ciasto Inżynier

W piątek trzynastego grudnia zostałam inżynierem. Jak to na każdą obronę, przynosi się dla promotora, recenzenta i komisji kwiaty, prezenty, a Natalia... przyniosła ciasto. W południe dnia poprzedzającego wydarzyła się taka oto rozmowa:

Koleżanka: Ustaliliśmy, że kupujemy kwiaty do N. i P. Więc podejmujesz się M. Jakieś kwiaty, co sądzisz? Chyba, że coś upieczesz :D
Moi: To podejmę się kwiatów do M. Do pieczenia nie będę miała dzisiaj głowy :)
Koleżanka: A szkoda, chętnie bym spróbowała.
Moi: Może jednak będę miała chwilę :P
 po 7 godzinach
Moi: Jednak upiekłam. Kwiatów nie zdążyłam kupić ;)
Koleżanka: No to M. dostanie blachę placka :D
I takim to sposobem komisję odrobinę przekupiliśmy słodkościami i była tego dnia bardzo przychylna broniącym się :)

A wracając do przepisu :)

Ciasto jest z masła orzechowego, dlatego trzeba uważać w podawaniu go alergikom. Podobno to jeden z silniej uczulających składników pokarmowych. A dla całej pozostałej populacji to bardzo wilgotne, orzechowe, cynamonowe, kakaowe ciacho, które (jeśli nie zniknie tego samego dnia) może postać w szafce nawet tydzień i nie traci swoich atutów :) Rumu można dodać więcej, ale i tak go po pieczeniu nie czuć ;)



Przepis (keksówka o długości 25 cm):

  • 175 g masła orzechowego (używam light - próbowałam z kawałkami orzechów; z masłem light wychodzi lepsze :) )
  • 2 łyżki syropu klonowego
  • 1 szklanka cukru
  • 125 g masła
  • 1/2 szklanki wody
  • 2 łyżki kakao
  • 1 kieliszek rumu
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jajka
  • 2 szklanki mąki


Przygotowanie ciasta rozpocznij od wyłożenia papierem keksówki i ustawienia temperatury piekarnika na 180 st. C.

Weź średniej wielkości (a nawet duży) rondel. Rozpuść w nim masło orzechowe, syrop klonowy, oba cukry, masło. Mieszaj aż tłuszcz się rozpuści. Zgaś ogień i dodaj wodę, rum, kakao, cynamon oraz proszek do pieczenia. Wymieszaj dokładnie. W tym czasie masa powinna lekko przestygnąć, więc możesz do niej dodać jajka oraz mąkę. Ponownie wymieszaj.

Masę przełóż do przygotowanej wcześniej formy i piecz ok 40 - 50 minut, do suchego patyczka. Ciasto najlepsze jest na drugi dzień, gdy odczeka swoje zawinięte szczelnie.

Wierzch możesz posypać cukrem pudrem, polać czekoladową polewą, albo po prostu jeść bez niczego :)



środa, 20 listopada 2013

Łapy misia

... czyli kakaowe ciastka z orzechami laskowymi. Kruche, nie za słodkie i szybko znikające z puszek.

Przepis pochodzi z 13. wydania (ciekawi mnie w którym roku było pierwsze wydanie ;) ) książki Czernikowskiego Ciasta, ciastka i ciasteczka. Od zawsze stała na półce w domu, ale dopiero niedawno odkryłam ją kulinarnie. Po prostu skarbnica wiedzy! Nie tylko jeśli chodzi o przepisy, ale przede wszystkim teoria wypieku. Polecam. Myślę, że jeszcze wiele pozycji pojawi się z tego źródła ;)

Jeśli chodzi o przepis to ograniczyłam o połowę cukier (i w użytej przeze mnie proporcji podaję w poniższym przepisie), ponieważ uznałam, że jest go stanowczo za dużo.

I małe ostrzeżenie - amoniak podczas pieczenia wydziela silny zapach farby do włosów (nawet tych bez amoniaku na opakowaniu ;) ), a po pieczeniu pachnie również mocno. Dlatego polecam podczas pieczenia uchylić okno, a wystudzone ciastka włożyć do szczelnego pojemnika. Zapach zniknie z ciastek nawet w nim, ale ograniczy się go w kuchni. Taka rada dla delikatnych nosów, a warto pocierpieć chwilkę dla tych misich łap ;)






Przepis (na ok. 40 ciastek):

  • 1/2 kg mąki
  • 250 g bułki tartej
  • 250 g orzechów laskowych
  • 200 g cukru
  • 200 g masła
  • 1 łyżeczka amoniaku
  • 1 i 1/2 szklanki mleka
  • 3 łyżki kakao
  • 3 łyżeczki cynamonu
  • 1 białko


Rozłupane orzechy, podpraż na suchej patelni, a następnie grubo posiekaj.

Wszystkie składniki, oprócz białka, wymieszaj ze sobą i zagnieć twarde ciasto. Formuj je zwilżonymi dłońmi w owalne placuszki, lekko spłaszczając od góry, tak aby przypominał łapy niedźwiedzia. Poniżej wzór :)

Tropy dzikich zwierząt.
Źródło: http://dh2005.phorum.pl/viewtopic.php?p=7344



Ciastka układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, a po wierzchu posmaruj rozmąconym białkiem. 

Piecz w temperaturze 180 st. C przez ok. 20 minut. 

Pamiętaj o uchyleniu okna w kuchni - amoniak jest dość drażliwy dla nosa. Po upieczeniu też nie zachęca, ale wystarczy ciastka zamknąć w puszce, albo innym pojemniku na ciastka i amoniakowy zapach zniknie zupełnie ;)



Smacznego!












Przepis pochodzi z książki Ciasta, ciastka i ciasteczka. Wypiek domowy, Jan Czernikowski, 1990, Warszawa 

niedziela, 13 października 2013

Imbirowa szarlotka z bezą włoską, czyli inny tort na pierwsze urodziny :)

 Jak ten czas leci! To już rok odkąd zamieszczam tutaj swoje ulubione i zupełnie nowe w mojej kuchni przepisy. Bardzo dziękuję wszystkim za odwiedziny, słowa wsparcia, czy nawet milczące przyglądanie się moim kulinarnym znaleziskom :)

Pierwszym przepisem, który pojawił się na łamach Notatnika, była szarlotka z czasów podstawówki. Dziś imbirowa edycja z włoską bezą. Nadzienie do szarlotki oraz beza zainspirowane programem "Szczypta smaku". Wielkim atutem bezy włoskiej jest fakt, że nie trzeba się obwiać surowego białka w cieście. Ubijanie z gorącym syropem powoduje zaparzenie ich i można jeść bezpiecznie bez długiego trzymania w piekarniku.

Za zdjęcia odpowiedzialna jest Kati, która uratowała mnie podczas nieobecności aparatów fotograficznych. Dziękuję :*



Przepis (tortownica 24 cm):

Ciasto kruche

  • 200 g (1 i 1/4 szklanki) mąki
  • 125 g zimnego masła
  • 60 g (1/2 szklanki) cukru
  • 2 żółtka
  • szczypta soli

 Wymieszaj ze sobą suche składniki. Posiekaj z nimi pokrojone w małą kostkę zimne masło. Dodaj żółtka i szybko zagnieć, aby masło się nie rozpuściło. Uformuj w kulę, zawiń w folię i włóż do lodówki na ok. 2 godziny. Po tym czasie rozwałkuj ciasto i przełóż do formy wysmarowanej masłem i obsypanej mąką. Ponakłuwaj całość widelcem i wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st. C na 15 minut. A następnie wystudź je.




Nadzienie

  • 3 duże jabłka
  • sok z 1 cytryny
  • 2 cm imbiru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczka kardamonu
  • 1 łyżka cukru waniliowego
Gdy ciasto włożysz do piekarnika, do dużej miski wlej sok cytrynowy, przełóż utarty imbir oraz pozostałe przyprawy. Jabłka pokrój w ćwiartki, wydrąż gniazda nasienne i - najważniejsze - nie obieraj owoców ze skórki! :) Ćwiartki pokrój w cienki plasterki i wymieszaj dokładnie z zalewą w misce. Odstaw na 15 minut.

Na wystudzony spód ciasta układaj kawałki jabłka na zakładkę, zaczynając od brzegu. Upychaj je ciasno, aby w każdym, później ukrojonym kawałku było dużo owocowego nadzienia :) Pozostałą na dnie miski resztkę zalewy polej owoce na cieście.

Włóż do piekarnika i piecz przez 20 minut w 180 st. C.


Beza włoska

  • 4 białka
  • szczypta soli
  • 35 ml wody
  • 100 cukru

W rondelku rozpuść cukier z wodą. W misce ubij na sztywno białka z solą. Następnie wąskim strumieniem wlewaj syrop cukrowy do białka nieustannie je ubijając. Jeśli nie masz miksera, nie przejmuj się ubijałam ręcznie i wyszło :) Wyłóż białka na podpieczone owoce i po raz kolejny, ale już ostatni, włóż ciasto do piekarnika (180 st. C) na 15 minut.


Smacznego!






czwartek, 22 sierpnia 2013

Ciasto marchewkowe

Motywacją do upieczenia tego ciasta była niedzielna wizyta w Warszawie. Odwożąc rodziców M. na lotnisko postanowiliśmy, że odwiedzimy Centrum Nauki Kopernik (w którym jeszcze nie byłam). Mając 5 godzin pomiędzy samolotem a godziną wejścia zrobiliśmy sobie spacer po wyludnionej stolicy. Wpierw Łazienki (gdzie M. znalazł piękne pawie pióro), potem powrót przez Myśliwiecką 3/5/7, a śniadanie w Cafe Lorentz. Jako, że czasu mieliśmy nadal mnóstwo, poszliśmy dalej pozwiedzać warszawskie śniadaniarnie. Ostatecznie wylądowaliśmy w O obrotach ciał niebieskich. I tam własnie jadłam przepyszny tort (nie ciasto - ogromny był :) ) marchewkowy. Tak mi oraz M. zasmakował, że postanowiłam upiec po powrocie.

Przepis podpatrzyłam u Doroty. Nie byłabym sobą nie zmieniając kilku składników. Jak na przykład krem do posmarowania ciasta. Ten, który jadłam był słodki. No i ananasy pominęłam z powodu ich braku we wspomnieniach tamtego ciasta i braku w spiżarni.

Wyszedł taki oto przedsmak jesienny. W zasadzie to już trochę bożonarodzeniowy, słodki kąsek :)






Przepis (tortownica 21 cm):

  • 2 duże marchewki (miały razem 220 g :) )
  • 2/3 szklanki mąki
  • 1 łyżka przyprawy piernikowej (sprawdź czy w składzie nie ma mąki, tej z mąką mówimy nie)
  • 1 kopiasta łyżeczka cynamonu
  • 100 g posiekanych migdałów plus kilka do ozdobienia ciasta
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/3 szklanki oleju rzepakowego
  • 2 jajka

Marchewkę utrzyj na małych oczkach. Możesz ją trochę rozetrzeć w palcach, żeby puściła sok.

Połącz ze sobą suche składniki w jednym naczyniu, w drugim mokre, a następnie jedne połącz z drugimi. Dodaj marchewkę i dokładnie wymieszaj. 

Na natłuszczoną tortownicę wyłóż ciasto. Postukaj formą o blat, żeby się równo rozłożyło.

Piecz w temperaturze 170 st. C przez 20 minut, a po tym czasie zmniejsz do 150 st. C i piecz przez około 20-30 minut do suchego patyczka. Wystudź w tortownicy. Zimne ciasto przekrój na pół.


Krem:
  • 250 g mascarpone
  • 8-10 łyżek zagęszczonego mleka skondensowanego
Do miski przełóż mascarpone i dodaj mleko skondensowane. Miksuj na małych obrotach. Krem powinien być gęsty, dlatego nie przesadzaj z mlekiem. Ponadto wyjdzie za słodkie ;)

Połową kremu posmaruj jeden blat ciasta. Połóż na niego drugi i wyłóż pozostałą część, rozsmarowując równo po wierzchu ciasta. Udekoruj migdałami.




Smacznego!