Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 kwietnia 2017

Lazania ze szpinakiem i ricottą

Pierwsze zbiory wiosennego szpinaku już za nami. Przechodząc obok warzywniaka nie mogłam się oprzeć, aby kupić całą torbę tego zielonego cuda. Dzięki niemu powstała łatwa i szybka w przygotowaniu lazania ze szpinakiem i ricottą.




Przepis (dla 2-4 osób):
  • 6 płatów makaronu lasagne
  • 1 kg świeżego szpinaku
  • 250 g sera ricotta (serek wiedeński też się sprawdzi)
  • 250 ml śmietanki 36%
  • 3 ząbki czosnku
  • 100 g parmezanu
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 250 ml mleka
  • 3 łyżki masła
  • gałka muszkatołowa
  • sól, pieprz
  • oliwa

Zacznij od oczyszczenia szpinaku z korzonków i dokładnego umycia go z ziemi.  Na dużej patelni (ja użyłam woka - świetnie się sprawdził) rozgrzej ok. 2 łyżki oliwy i dodaj osączony z wody szpinak. Dodawaj go partiami, aby Ci się zmieścił na patelnię. Podduś chwilę, tak, aby wszystkie listki stały się miękkie. 

W czasie, gdy dusi się szpinak zagotuj w garnku osoloną wodę na makaron. Do wrzątku włóż makaron i gotuj na wolnym ogniu przez 4-5 minut - ma być bardzo al dente.

Gdy szpinak będzie gotowy, odcedź go na sitku - chyba, że nie puścił wody, w co wątpię ;) . Na patelni rozgrzej 3 łyżki oliwy i 1 łyżkę masła. Obrany czosnek przeciśnij przez praskę wprost na patelnię. Podsmaż go chwilę na małym ogniu. Dodaj szpinak, śmietankę, gałkę, pieprz i sól do smaku, wymieszaj dokładnie i zostaw, aby się poddusił przez ok. 3-5 minut.

W żaroodpornym naczyniu (albo 2 naczyniach) układaj warstwami: 1 płat makaronu - 1/3 szpinaku - 1/3 pokruszonej ricotty i tak dwukrotnie w tej kolejności. Jeśli zostanie Ci na patelni płyn spod szpinaku to go nie wylewaj, tylko przelej do jakiegoś naczynia - przyda się do przygotowania sosu beszamelowego.

Sos beszamelowy przygotuj na patelni, na której przygotowywany był szpinak (mniej mycia ;) ). Podgrzej mąkę, następnie dodaj 2 łyżki masła, wymieszaj - będzie się rozbiła zasmażka w grudkach. Dodaj ciepły płyn wymieszany z mlekiem. Mieszaj dokładnie. Dodaj ok. 1 łyżeczki gałki, sól i pieprz do smaku. Jeśli będzie za gęsty sos, dolej mleka - byle nie zimnego!

Nałóż sos beszamelowy na górną warstwę przygotowanej lazanii. Posyp startym parmezanem i zapiecz w 180 st. C przez 25 minut.


Smacznego!




piątek, 19 lutego 2016

Bulion azjatycki - wersja na pewno masz składniki w szafce

Po rozebraniu kurczak na części zostaje zawsze tzw. rosołowe. I co z nim zrobić? No rosół. Ale ile razy można jeść rosół? Niby fakt - można zamrozić, może być podstawą innej zupy. A gdyby tak zaszaleć i spróbować zrobić wersję azjatycką? Taka myśl krążyła mi po głowie przygotowując mięso na smażonego wiejskiego kurczaka.

I zaryzykowałam. Do klasycznego zestawu włoszczyzny, dodałam laskę cynamonu, kilka plasterków świeżego imbiru, gwiazdkę anyżu, listki limonki kaffir i sos sojowy zamiast soli. I wiecie co? Wyszło nieźle :) Powiedziałabym, że nawet bardzo. Bulion przypomniał w smaku ten, który kiedyś jadłam jako zupę pho. Za pewne przez anyż.

Przepis oznaczyłam, że na pewno masz składniki w szafce, a przecież piszę i o lasce cynamonu, i o gwiazdkach anyżu, nie mówiąc o liściach limonki. Liście są faktycznie trudne do zdobycia, ale można zastąpić je skórką z limonki, czy cytryny. Cynamon i anyż są nadal dostępne w niemieckiej sieciówce. I podejrzewam, że i w innych sklepach je z łatwością znajdziecie :)




Przepis:

  • 1 porcja rosołowa z kurczaka
  • 2-3 litry zimnej wody
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • zielona część pora
  • 1 cebula
  • 5 goździków
  • 3 cm kawałek świeżego imbiru 
  • 1 laska cynamonu
  • 1 gwiazdka anyżu
  • 3 liście limonki kaffir (jeśli nie masz dodaj skórkę z połowy cytryny albo limonki)
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 7-10 ziarenek pieprzu czarnego
  • 3 łyżki sosu sojowego jasnego
  • 2 łyżki sosu sojowego ciemnego (jeśli nie masz dodaj płaską łyżkę soli)
  • ewentualnie dodatkowa sól
Porcję rosołową przetnij na pół i włóż do garnka. Obierz marchewkę i pietruszkę. Pora przekrój wzdłuż i wypłucz piasek. Cebulę obierz z łupiny i opiecz nad palnikiem. Gdy będzie miejscami czarna, wbij w nią goździki. Wszystkie warzywa dodaj do mięsa i zalej zimną wodą. Imbir obierz i pokrój w plastry, dodaj do garnka z pozostałymi przyprawami. Całość gotuj pod przykryciem na bardzo małym ogniu. Jeśli pojawią się szumowiny zdejmij je łyżką.
Po ok. 1 godzinie wyjmij z garnka anyż. Chyba, że lubisz jego smak, wtedy zostaw :) 
Gotuj bulion przez 3-4 godziny na małym ogniu. Po tym czasie sprawdź czy jest wystarczająco słone. W moim przypadku, pomimo dużej ilości sosu sojowego musiałam dodać jeszcze 3/4 płaskiej łyżki soli.

I voila! Masz gotowy bulion do przygotowania zupy rodem z Azji :)

Teraz wykończenie - na 1 porcję:

  • 75 g makaronu soba (możesz dodać innego, np. najłatwiej dostępnego ryżowego)
  • garść mrożonej zielonej fasolki szparagowej
  • kawałek marchewki z bulionu
  • 1 pieczarka
  • kawałek upieczonego wcześniej kurczaka
  • kilka plasterków świeżej papryczki chili
  • gruby szczypior

Makaron wraz z fasolką wrzuć do osolonego wrzątku na 4 minuty. Marchewkę, pieczarkę i kurczaka pokrój w plastry. Pieczarkę w cienkie. Posiekaj drobno chili. Szczypior posiekaj w duże kawałki.

Na dnie miski wyłóż ugotowany makaron z fasolką. Na nim plastry kurczaka, pieczarki, marchewki oraz chili i szczypior. Zalej gorącym bulionem. Wbrew pozorom, najłatwiej zjeść zupę pałeczkami :) 


Możesz tez poszaleć i spróbować innych kombinacji składników :)


Smacznego!


środa, 14 października 2015

Sałatka makaronowa z brokułem, papryką i ogórkiem

Czasem na kolację albo śniadanie lubię zjeść sałatkę. Taki zwyczaj przejęłam z domu Pana M., którego mama zawsze ma w zanadrzu jakąś niespotykaną sałatkę, która końca weekendu nigdy nie dożywa, bo zjadana jest w całości :)

Na leniwy weekend, który tak szybko minął, przygotowałam sałatkę z drobnego makaronu z gotowanym brokułem i warzywami z octu. Pomyślałam, że może by tak zastąpić majonez czymś lżejszym. Na przykład jogurtem naturalnym, który wymieszany z musztardą idealnie imituje majonez :)



Przepis:
  • 2 szklanki drobnego makaronu 
  • 1/2 brokuła
  • 5 ogórków konserwowych
  • 1/2 białej części średniego pora
  • 5 dużych kawałków papryki z zalewy octowej
  • 2 łyżki posiekanego koperku
  • 1 mały kubek jogurtu naturalnego
  • 2 czubate łyżeczki musztardy francuskiej
  • 1 łyżeczka mielonego pieprzu
  • 1 łyżeczki mielonej słodkiej papryki
  • 1 1/2 łyżeczki soli


Makaron ugotuj i ostudź. Brokuła ugotuj al dente, ostudź i podziel na małe różyczki. Por posiekaj na cienkie plasterki. Paprykę oraz ogórki pokrój w małą kostkę. Wymieszaj.

W miseczce wymieszaj ze sobą jogurt oraz przyprawy i koperek. 

Dodaj sos do pozostałych składników. Wymieszaj dokładnie. Wstaw do lodówki na kilka godzin, żeby się przegryzło.


Smacznego!


Jesień pełna warzyw Wegetariański obiad V

sobota, 10 maja 2014

Sałatka z makaronu, szparagów i kurczaka z pysznym pietruszkowym pesto

Czasami tak się przytrafia - a w zasadzie to nawet często - że po obiedzie, czy dwóch zostaje w lodówce coś "potem to odgrzeję". Najczęściej jednak zapominam o tych składnikach i czekają w lodówce na swój sądny dzień, czyli dania pt. "czyszczenie lodówki". 

Jednym z rezultatów takich szybkich "czyszczeń" jest ta sałatka. Makaron i pałki kurczaka czekające na swoją kolej sprawdziły się świetnie z zielonymi, surowymi szparagami i szybkim pesto z pietruszki i dużą ilością czosnku.

A co najważniejsze - sałatka jest niesamowicie szybka. Idealna do skomponowania wieczorem, czy tuż przed pracą, uczelnią, szkołą - rano.




Przepis (dla 2 osób):

  • makaron spaghetti
  • 2 upieczone pałki z kurczaka
  • 10 zielonych szparagów


Pesto:

  • garść pietruszki
  • 2 ząbki czosnku
  • sok z połowy cytryny
  • 4-5 łyżek oliwy
  • sól
  • pieprz



Mięso kurczak oddziel od kości i pokrój w spore kawałki. Szparagom odkrój zdrewniałe końcówki i pokrój w około 1 centymetrowe kawałki. Wymieszaj w misce z makaron z warzywami.

Pokrój pietruszkę i czosnek. Do moździerza wsyp łyżeczkę soli i czosnek - dokładnie rozgnieć. Dodaj do nich sok z cytryny, a następnie powoli wlewaj oliwę, aż uzyskasz emulsję. Dodaj posiekaną pietruszkę i wymieszaj. Sosem polej zawartość miski i gotowe.


Smacznego!

Szparagi Piknik majowy

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Spaghetti bolognese

Są takie dania, które uwielbiam i przypominają mi dzieciństwo. Jednym z nich jest spaghetti bolognese. Kiedyś proste w przygotowaniu, tylko podsmażone mięso z cebulą i czosnkiem, doprawione najczęściej ziołami prowansalskimi.

Tym razem postanowiłam znaleźć przepis włoski na to znane na całym świecie danie. I znalazłam w The Telegraph, który opublikował artykuł na temat poszukiwania utraconego smaku bolognese. Trochę zaskoczona byłam jak młode jest to danie - powstało dopiero w 1982 roku w Izbie Handlowej w Bolonii. Prawdziwe włoskie bolognese składa się z pancetty, wołowiny, pomidorów, czerwonego wina i odrobiny marchwi i selera naciowego.

Nie miałam skąd wziąć prawdziwej pancetty, zatem zdecydowałam się na zastąpienie jej boczkiem. Wierzę, że daleko nie odbiegł smak od właściwego. Cały sos ma bardzo głęboki smak, głównie przez długie, powolne gotowanie. 



Przepis (dla 4 osób):

  • 2 łyżki oliwy
  • 100 g boczku wędzonego (jeśli masz, użyj pancetty)
  • 1 duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 marchewka
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 500 g mielonego mięsa wołowego
  • 250 ml czerwonego wina
  • 2 puszki pomidorów (420 g)
  • 1 liść laurowy
  • 3 gałązki tymianku
  • sól
  • pieprz
  • spaghetti
  • twardy żółty ser (ja dałam twardy hiszpański krowi ser, dobry będzie litewski Dziugas, albo polski Bursztyn)

Weź duży garnek. Boczek pokrój w kostkę i podsmaż na oliwie, aż będzie rumiany. Następnie dodaj pokrojoną w kostkę cebulę i rozgnieciony czosnek i smaż aż cebula będzie szklista. Dodaj mięso i podsmażaj aż przestanie być surowo czerwone. Marchewkę i seler pokrój również w drobną kostkę i wrzuć do garnka. Zalej zawartość naczynia wina i gotuj tak długo aż pozostanie 1/3 płynu. Następnie dodaj pomidory i jeśli nie są idealnie pomidorowe, możesz dodać 1-2 łyżeczki koncentratu pomidorowego. Dopraw solą, pieprzem, wrzuć tymianek i liść laurowy. Przykryj pokrywką, zmniejsz do minimum ogień pod garnkiem i gotuj przez ok. 1,5 godziny. Mieszaj od czasu do czasu.

Podawaj wymieszane ze spaghetti i utartym serem.

Smacznego!


Przepis stąd.

piątek, 21 lutego 2014

Conchiglioni ripieni di zucca e ricotta

... czyli muszle nadziane farszem z dyni i ricotty.

O dyniach niemal już zapomniano, a u mnie na parapecie ostała się samotna taka. I w końcu przyszedł na nią czas. Była piękną statystką w sesji do Frody. Równie pięknie prezentuje się rozkrojona. Jest na tyle duża, że oprócz faszerowanych muszli starczy jej na jeszcze jeden obiad.





Przepis (2 porcje):

  • 20 muszli (conchiglioni)
  • 700 g dyni (400 g wyszło po obraniu)
  • 125 g ricotty
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 3 łyżki masła
  • 2 łyżki oliwy
  • 40 g sera typu parmezan
  • sól
  • pieprz


Makaron ugotuj al dente według przepisu na opakowaniu. Przelej go zimną wodą, aby się nie skleił.

Dynię pokrój z małe kawałki i smaż na oliwie z rozgniecionym czosnkiem. Jeśli nie puszcza wody, dolej trochę żeby szybciej się rozpadła. Dopraw solą, pieprzem i imbirem, aby była wyraźna w smaku. Dodaj 2 łyżki masła - dynia lubi masło :) Rozgnieć dynię i odstaw do schłodzenia.

Chłodne warzywo połącz z ricottą. Dopraw, jeśli potrzeba.

Nakładaj łyżeczką farsz do muszli i układaj je na żaroodpornym naczyniu. Gdy cały makaron będzie nadziany ;) ostatnią łyżkę masła podziel i powkładaj pomiędzy muszle. Posyp po wierzchu startym serem.

Piecz 20 minut w temperaturze 180 st. C. Gotowe danie możesz posypać serem, jeśli go zostało.



Smacznego!










piątek, 10 stycznia 2014

Makaronowa sałatka z indykiem i suszonymi pomidorami

Szybka i prosta sałatka makaronowa. 

Tym razem z upieczonym dzień wcześniej indykiem, którego przepis zamieszczę na dniach :) Ale tak naprawdę możesz użyć indyka przygotowanego według swojego przepisu. Może to być też pierś kurczaka. Chrupkości sałatce nadaje sałata, a suszone pomidory przywołują wspomnienia lata. Idealna na zimowe wieczory, ale także podczas przedwiośnia, gdy w inspektach pojawiają się pierwsze liście sałaty.





Przepis (na 2 porcje):
  • 100 g makaronu
  • 200 g upieczonego indyka*
  • 6-8 suszonych pomidorów z zalewy + 1 łyżka zalewy
  • 1/2 główki małej sałaty masłowej
  • 1 łyżeczka oregano

Do miski wrzuć ugotowany i ostudzony makaron. Dodaj zalewę z pomidorów i wymieszaj tak, aby oliwa pokryła cały makaron. Umytą sałatę porwij na mniejsze kawałki. Indyka pokrój na średnie kawałki. Pomidory pokrój w paski. Wszystkie składniki dodaj do makaronu i wymieszaj. Posyp po wierzchu oregano.



Smacznego!



* przepis już niedługo ;)

piątek, 27 września 2013

Penne z maślakami saute

Szybkie i proste w przygotowaniu danie z grzybami. I lżejsze niż grzyby ze śmietaną. I do tego z makaronem ;) Szybkie dlatego, iż maślaki nie obierałam ze skórki, co zazwyczaj robiłam. I jak widać niepotrzebnie, bo grzyby nie tracą i na smaku, i na aromacie.

Wybierz się do lasu i na pewno, pomimo przymrozków, znajdziesz w nim kilka maślakowych łepków. Równie pyszny makaron będzie z innymi leśnymi grzybami. 




Przepis (dla 2 osób):

  • 300 g maślaków
  • 300 g makaronu penne
  • mała cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • zielona pietruszka
  • masło
  • sól
  • pieprz

Aby było rekordowo szybko zagotuj wodę na makaron w czajniku i w czasie, gdy on będzie pływał w osolonej jak Adriatyk wodzie Ty zdążysz przygotować grzyby.

Pokrój maślaki niezbyt cienkie plasterki. Trzonki również. Nie tylko kapelusze :) Cebulę pokrój w drobną kostkę, posól i podsmaż na 2 łyżkach masła. Dodaj do niej przeciśnięty przez praskę czosnek. Smaż, aż się zeszkli cebula. Dorzuć grzyby i trzymaj na patelni aż będą się "ciągnęły" maślano - jak to maślaki :) Dopraw solą i pieprzem do smaku.

W tym czasie powinien ugotować się makaron. Odcedź go i przerzuć na patelnię. Wymieszaj, przełóż na talerze i posyp posiekaną natką pietruszki.


Smacznego!








piątek, 22 lutego 2013

Linguini z boczkiem, suszonymi pomidorami i pietruszką

No i wydało się - tak, jestem pastoholoikiem :)

Uwielbiam makarony i te włoskie, i te azjatyckie. Ale przede wszystkim te przyrządzone na sposób włoski - wystarczy kilka składników i zdumiewająco pyszne danie gotowe w czasie trwania gotowania makaronu :) A może ze względu na dodatek parmezanu, czy oliwy z zalewy od suszonych pomidorów?... Chociaż makaron w kształcie ryżu to jednak nie moja bajka - albo makaron, albo ryż :)

Mieszanka składników przyszła do głowy kiedy zaburczało mi w brzuchu przeglądając lodówkę. Danie gotowe jest w maksymalnie 15 minut, czyli cudownie ekspresowo :)






Składniki (1 porcja):
  • linguini
  • 3 plasterki wędzonego boczku
  • 1/4 papryczki chili (dla amatorów łagodniejszego smaku, bez pestek i białej błonki)*
  • 3-4 suszone pomidory z zalewy
  • 1 ząbek czosnku
  • garść świeżej pietruszki
  • parmezan
  • sól


 Żeby zmieścić się w magicznej piętnastce, zagotuj wodę w czajniku i dopiero wrzątek wlej do garnka. Dosól do słoności Morza Śródziemnego i wrzuć makaron.Gotuj do stanu al dente.

Boczek pokrój w kostkę, wrzuć na patelnię i na małym ogniu pozwól mu się powoli wytapiać. W ten sposób nie użyjesz ani grama dodatkowego tłuszczu :)

Chili pokrój w plasterki, a następnie posiekaj drobno. To samo uczyń z pietruszką :) Pomidory pokrój w paski. Czosnek zmiażdż.

W czasie, gdy makaron zdąży się ugotować, boczek powinien być już rumiany (ale nie spalony! :) ). Na patelnię dodaj pomidory, papryczkę i czosnek i dosłownie 15 sekund podsmaż. Dorzuć makaron i pietruszkę. Podrzuć, wymieszaj, odpraw czary (według uznania) i przenieś makaron na talerz. Posyp świeżo startym parmezanem i zajadaj :)


Smacznego!


*Moje doświadczenia z papryczką chili bywały dość bolesne, dlatego polecam używać jednorazowych rękawiczek przy krojeniu większej ilości, przy mniejszej - przytrzymywać strąki widelcem.



wtorek, 12 lutego 2013

Romantyczne spaghetti Zuzi i Hultaja

Najbardziej romantyczne danie w historii kina (no może poza przyjęciem urodzinowym w Czekoladzie - ale ono podpada pod namiętno-erotyczne ;) ).

Oprócz faktu, że będąc dzieckiem marzył mi się taki makaron to jest to danie szybkie, mało skomplikowane, a pomagając sobie gotowym sosem to wręcz ekspresowe. Pulpety można zrobić dzień wcześniej, a w porze obiadu tylko ugotować makaron (max 10 min) i pogrzać sos. W sezonie polecam w wersji ze świeżych pomidorów. Ale teraz zimą, gdy nie ma w sprzedaży pomidorów, które zaznały promieni ciepłego słońca wolę te ze słoika, czy puszki :)

A skoro nadarzył się na Durszlaku konkurs, to dlaczego nie skorzystać z niego i spróbować nowego źródła pomidorów? Osobiście jestem dość sceptyczna odnośnie gotowych sosów - zwykle sama dodaję czosnek i zioła do pomidorów. Ale ten akurat sos jest naprawdę zaskakująco dobry i pomidorowy :) Serio, gdyby mi nie smakował nie napisałabym tych kilku zdań ;)




Składniki (2 porcje):
  • makaron spaghetti
  • 200 g piersi z indyka
  • 1 słoik sosu Łowicz Basilico
  • parmezan
  • bazylia
  • sól, pieprz
Mięso zmiel, albo kup zmielone :) Włóż je do miski, dopraw solą, pieprzem i bazylią. Wymieszaj dokładnie i formuj w kulki wielkości orzecha włoskiego. Gotowe wrzuć do zagotowanej, osolonej wody. Gotuj na małym ogniu, bez przykrycia przez 5-10 minut od wypłynięcia. Dłuższe gotowanie nie zaszkodzi mięsu, a nikt nie lubi surowego drobiu ;)

Na patelni pogrzej sos i dodaj do niego pulpeciki.

Makaron ugotuj według przepisu na opakowaniu.

Makaron polany sosem posyp spaghetti startym parmezanem i świeżymi listkami bazylii.


Smacznego!



niedziela, 10 lutego 2013

Makaronowa sałatka z brokułami

W tym sezonie akademickim co drugą niedzielę przypada mi zaszczyt spędzania w murach ukochanego wydziału jedenastu godzin. A z uwagi na peryferyjność lokalizacji wydziału i dzień należy ze sobą zabrać obiad :) I są to sałatki wszelakie i spontaniczne, które postanowiłam spisywać, żeby chociaż pamiętać jaki sos do nich zrobiłam.

Jako pierwsza z cyklu "na uczelnię i do pracy" wystąpi sałatka makaronowa z brokułami, która dzięki dressingowi (jak nie lubię tego słowa, brr...) jest lekko kwaśna, ale jednocześnie ożywia sałatkę :)





Składniki:

  • 1/2 szklanki surowego makaronu 
  • kilka różyczek brokuła
  • 1 marchewka
  • bazylia


Sos:

  • 1/2 cytryny
  • łyżeczka musztardy Dijon
  • 3 łyżki oliwy
  • ząbek czosnku
  • sól
  • pieprz

Ugotuj makaron al dente wg przepisu na opakowaniu. Brokuła pokrój na mniejsze fragmenty, tak żeby było wygodnie go jeść na "jeden kęs". Wrzuć go do gotującego się makaronu na 5 minut przed końcem gotowania. Marchewkę zetrzyj na dużych oczkach.

W misce, w której będziesz mieszać składniki zrób sos. Wyciśnij cytrynę, dodaj musztardę i oliwę. Wymieszaj dokładnie, aż powstanie emulsja. Dodaj wyciśnięty czosnek, sól i pieprz do smaku.

Makaron i brokuły odcedź i poczekaj aż trochę ostygną, ponieważ jeśli nie będziesz jeść sałatki od razu to gorące nasiąkną sosem i mogą rozmięknąć - w szczególności brokuł. No chyba, że nie lubisz lekko al dente brokułów :) Makaron i warzywa przełóż do miski z sosem, posyp bazylią i wymieszaj.


Smacznego!