Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 marca 2015

Sos tatarski

Wielkanoc już za rogiem, zatem to ostatni moment na wybór świątecznych potraw :)

Na pierwszy rzut idzie sos tatarski, nieodłączny towarzysz pasztetu. Z tym pasztetem to taki pasztet, że ostateczny przepis jest na oko i co roku wychodzi inny :) Ale za to sos co roku ma ten sam smak :)

Przepis:
  • 1 słoik marynowanych grzybów w occie (słoik ok. 300 ml)
  • 8 ogórków konserwowych
  • 6 jajek ugotowanych na twardo
  • 2 łyżki musztardy sarepskiej
  • 4 łyżki majonezu
  • sól, pieprz

Ogórki i grzyby pokrój w drobną kostkę. To samo zrób z ugotowanymi na twardo jajkami. Przełóż składniki do miski, dopraw solą i pieprzem. Dodaj musztardy oraz majonezu. Wymieszaj dokładnie.

Sos powinien się przegryźć przez minimum noc, dlatego też w tej chwili będzie wydawał Ci się niedoprawiony. Jeśli będzie brakowało smaku na następny dzień, wówczas dopraw dodatkowo.


Smacznego!


Wielkanocne Smaki - edycja V Wegetariańska Wielkanoc 2015 ALE JAJA!
Domowy Wyrób

niedziela, 30 listopada 2014

Drożdżowe pierogi z kapustą i grzybami

Już za kilka godzin upragniony grudzień. Pieczenie pierników, kolorowe światełka, wybieranie prezentów, ozdabianie domu, a na koniec ubieranie choinki. Żeby jeszcze tylko śnieg sypnął :) A skoro święta coraz bliżej, to należy zabrać się za przygotowywanie potraw. Niektóre wymagają czasu na dojrzenie, jak pyszny piernik, a inne można zrobić wcześniej, żeby bezstresowo przejść przez święta. Do takich pyszności należą drożdzowe pierogi z kapustą i grzybami. Wystarczy je wyjąć z zamrażalnika, włożyć do piekarnika i można podawać do barszczu albo samodzielnie.


Przepis (ok. 50 pierogów):

Ciasto:
  • 420 g mąki
  • 1 łyżka cukru
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli
  • 25 g drożdży (rozpuszczone w kilku łyżkach ciepłej wody)
  • 4 łyżki oliwy
  • 185 ml ciepłej wody
  • jajko
  • czarnuszka
Farsz:
  • 500 g kiszonej kapusty
  • 500 g grzybów leśnych (podgrzybki, borowiki, etc.; możesz użyć mrożonych)
  • 1/2 łyżeczki mielonego kminku
  • 1 łyżeczki ziaren kminku
  • 1 cebula
  • sól, pieprz

Mąkę wymieszaj z cukrem, solą i oliwą. Następnie dodaj rozpuszczone drożdże i wodę. Wyrabiaj ciasto tak długo, aż będzie jednolite, elastyczne i gładkie. Odstaw na 30 minut w ciepłe miejsce.

Cebulę posiekaj drobno i podsmaż na oleju. Gdy się zarumieni dodaj pokrojone w małą kostkę grzyby. Kapustę pokrój w kilku miejscach (zazwyczaj jest bardzo długa) i dodaj do podsmażonych grzybów. Dorzuć kminek w obu postaciach, pieprz i sól do smaku. Po 10 minutach zdejmij patelnię z ognia i poczekaj aż farsz wystygnie. Możesz go zrobić dzień wcześniej.

Ciasto rozwałkuj na podsypanym mąką blacie na grubość ok. 3 mm. Wycinaj szklanką koła i nadziewaj zimnym farszem. Układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przed wstawieniem pierogów do piekarnika posmaruj ich wierzch rozmąconym jajkiem i posyp ziarnami czarnuszki.

Piecz w temperaturze 220 st. C przez 15 minut.



Smacznego!

 




niedziela, 21 września 2014

O kurka, graham! - tarta z kurkami i serem camembert na kruchym cieście graham

Przechadzka po lesie zakończyła się pokaźnym zbiorem bardzo dorodnych kurek - takich dużych w tym sezonie jeszcze nie spotkałam. No, może i spotkałam, ale na pewno nie w takiej liczbie! :)

Najlepszym przeznaczeniem okazała się dla nich tarta. Tylko jak zrobić tartę, gdy w domu zabrakło najzwyklejszej mąki? Na maminych półkach jedynie mieszanki do chleba, kukurydziana i graham. No cóż, postanowiłam, że zaryzykuję i sięgnęłam po mąkę typu graham. I jakie było moje zaskoczenie, że mąka nie dość, że nadaje się do wyrobienia ciasta kruchego, to jeszcze idealnie komponuje się smakowo z kurką. Perfekcyjne połączenie. Dla urozmaicenia i podkręcenia jeszcze smaku poutykałam plasterki camemberta, który zapiekany nadaje potrawom obłędny smak.

Pyszne zakończenie sezonu letniego i wstępu do złotej jesieni. Oby trwała jak najdłużej! :)



Przepis (forma o średnicy 26 cm):

Ciasto kruche:
  • 210 g mąki pszennej typu graham
  • 140 g masła
  • 1 żółtko (biało dodaj do masy jajeczno-śmietanowej)
  • 2 łyżki śmietany
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli

Do miski wrzuć wszystkie składniki i zgnieć ciasto. Jeśli jest zbyt lepkie, dodaj trochę mąki. Dla ułatwienia, masło możesz włożyć do zamrażarki i następnie utrzeć je na tarce. Bardzo przyspiesza zagniatanie ciasta :)

Ciasto zwiń w folię i włóż do lodówki na min. 30 minut. Po tym czasie, cienko je rozwałkuj i przełóż do formy. Na cieście rozłóż papier do pieczenia, na który z kolei wysyp obciążenie, czyli fasolę Jaś, soczewicę, ciecierzycę, czy specjalne groszki. Tak przygotowane ciasto włóż do piekarnika nagrzanego do 180 st. C na 40 minut. Po 30 minutach zdejmij papier do pieczenia z zawartością i przez pozostałe 10 minut podpiekaj same ciasto. Następnie wyjmij ciasto do wystudzenia.

Nadzienie:
350 g świeżych kurek
1 cebula
1 ząbek czosnku
3 łyżki masła
2 jajka + białko z ciasta
150 ml śmietanki 30%
1/2 sera camembert
sól
pieprz

Na patelni rozgrzej masło. Cebulę pokrój w drobną kostkę. Czosnek przeciśnij przez praskę. Oba warzywa wrzuć na patelnię i podsmaż do zeszklenia cebuli. Obrane i umyte kurki podziel na mniejsze części i dodaj do warzyw. Podkręć ogień i poczekaj aż cała woda, którą puszczą grzyby wyparuje. Na koniec dodaj soli i pieprzu. Zdejmij z ognia i poczekaj aż ostygną.

Masę śmietanowo-jajeczną przygotuj z jajek i pozostałego od przygotowywania ciasta białka oraz śmietany. Dopraw je solą i pieprzem. Wymieszaj dokładnie.

Na ostudzone ciasto wylej masę śmietanowo-jajeczną, a na niej rozłóż równomiernie podsmażone, zimne kurki oraz pokrojony w plasterki ser camembert. 

Piecz w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C przez 30-40 minut, do zarumienienia wierzchu nadzienia.


Smacznego!







Grzyby

wtorek, 10 września 2013

Wieprzowina z borowikiem i cukinią z carpaccio z buraków

Tak coraz bardziej jesiennie się robi. Co prawda znalezienie grzybów w lesie to prawie jak znalezienie świętego Graala, ale wrzosy przypominają, że już niedługo będzie pięknie, wielobarwnie od kolorowych, szeleszczących liści :) Podczas wieczornego, niedzielnego spaceru napotkałam borowika - pięknego, jedynego, zdrowego. Czekał na swój czas do dziś.

W takim złoto jesiennym nastroju robiłam dzisiejszy obiad. Buraki, cukinie z grządki i wspomniany skarb lasu. A do tego kawałek mięsa i kasza gryczana.

A jako deser do dzisiejszego postu - wrzosowe pocztówki. Smacznego :)


Przepis (na 3 porcje):

  • 2 plastry karkówki
  • mała cebula
  • borowik (albo kilka suszonych, namoczonych grzybów)
  • 2 małe cukinie
  • gałązka tymianku
  • sól, pieprz
  • oliwa

Cebulę pokrój w półtalarki i podsmaż na oliwie. Borowika pokrój w cienkie plasterki - nóżkę i kapelusz osobno i dodaj do cebuli, posól. Możesz oczywiście dodać więcej grzybów, ja miałam jednak tylko jedną zdobycz z lasu :) Plastry karkówki pokrój w paski i smaż na dużym ogniu. Cukinie pokrój wzdłuż, a następnie na kolejne pół i na koniec w półcentymetrową kostkę. Wrzuć do pozostałych składników na patelni i mieszając smaż krótko, żeby cukinia była jeszcze krucha na talerzu. Dopraw potrawę solą, pieprzem i tymiankiem.


Carpaccio z buraków:
  • 2 buraki
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżka zagęszczonego octu balsamicznego + do dekoracji
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • sól, pieprz
Umyj buraki, nie obieraj ze skórki i zawiń szczelnie w folię aluminiową. Wstaw zawiniątka do piekarnika i nastaw go na 180 st. C (najlepiej z termoobiegiem). Piecz około 30 minut. Po nakłuciu buraki muszą być miękkie. Wyjmij z piekarnika i ostudź, żeby nie poparzyć sobie palców przy obieraniu warzyw ze skórki. Pokrój buraki w cienki plasterki.

W miseczce wymieszaj ze sobą oliwę, ocet balsamiczny, sok z cytryny oraz przyprawy. Przełóż do niej buraki i dokładnie obtocz w mieszaninie. Zostaw warzywa na chwilę, żeby wchłonęły przyprawy. 

Ułóż na talerzu plasterki i skrop octem balsamicznym.



Smacznego!




Borowik jeszcze w naturalnym środowisku






niedziela, 21 lipca 2013

Wieprzowina po katalońsku z plendzami

... czyli Katalonia spotyka Wielkopolskę.

Przepis na mięsną część wyszukałam w książce 365 sposobów na... . Mam nadzieję, że takie danie rzeczywiście jest dostępne w Katalonii.

Plendze natomiast to nic innego jak potrawa znana w większości kraju jako placki ziemniaczane :)

Jako, że jest pełnia sezonu na kurki to nie mogły się marnować i znalazły swoje miejsce w potrawie. Pasują idealnie do tej słodkawej mięsnej potrawy.


Przepis (dla 4 osób):

  • 400 g szynki wieprzowej
  • 100 g kurek
  • 40 g migdałów w płatkach
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 50 g rodzynek
  • 150 ml wytrawnego sherry*
  • 250 ml bulionu
  • oliwa
  • 3 łyżki masła
  • pęczek natki pietruszki
  • sól
  • pieprz
Mięso pokrój w średnią kostkę, obie cebule w mniejszą kostkę. Na patelni rozgrzej łyżkę oliwy i podsmaż na niej migdały do momentu aż się zarumienią. Zdejmij je łyżką cedzakową, dolej 2 łyżki oliwy i podsmaż jedną cebulę. Gdy się zeszkli dodaj czosnek przeciśnięty przez praskę oraz mięso. Smaż przez około 20 minut. Dodaj rodzynki (ja dodałam z rumu, bo nie miałam zwykłych suszonych i dzięki temu danie wyszło bardziej słodkie), podlej bulionem i sherry. Dodaj do smaku sól i pieprz. Przykryj pokrywką i na małym ogniu duś aż mięso będzie miękkie, czyli około 30 minut.
Na drugiej patelni rozgrzej łyżkę masła, podsmaż na nim drugą cebulę i dodaj kurki. Nie smaż zbyt długo, aby nie przestały być kruche. Pod koniec czasu przeznaczonego na duszenie mięsa dodaj kurki. Wymieszaj, dodaj pozostałe masło i poczekaj aż sos zgęstnieje. Możesz opuścić ten fragment jeśli Twój sos jest gęsty. Dorzuć migdały. Przed podaniem posyp natką.

Plendze (4 osoby, ok. 16 placków)
  • 8 średnich ziemniaków
  • 1 cebula
  • 1 jajko
  • mąka
  • sól
  • pieprz
  • olej
Ziemniaki i cebulę utrzyj na tarce na okrągłych oczkach. Albo tak jak ja oszczędź swoje paznokcie i wrzuć do malaksera wyposażonego w noże i tnij tak długo aż będą drobne wiórki. Do rozdrobnionych warzyw dodaj jajko, sól i pieprz. Wymieszaj dokładnie. Przysyp mąką wierzch masy - tyle zazwyczaj wystarcza jej do placków. Gdyby jednak nie to dodaj jeszcze z łyżkę czubatą lub dwie. Konsystencja zależy od gatunku ziemniaka, a niestety rzadko kiedy możemy w sklepie wybierać. 
Na patelni rozgrzej olej. Nakładaj łyżką porcje placków. Przełóż na drugą stronę, gdy brzegi się zarumienią.

Nakładaj na talerze po 4 sztuki placków, porcję gulaszu, a wszystko posyp jeszcze natką i - ewentualnie - migdałami.



Smacznego!


*Jeśli nie masz sherry, a masz wytrawne martini to dodaj je :)




poniedziałek, 17 czerwca 2013

Jajecznica z kurkami

Dzisiaj przepis banalnie prosty i oklepany. Ale!

Pierwsze kurki tego roku wymagają uwiecznienia :) Sąsiad znalazł ich aż 1,5 kg! A mama jako pierwsza we wsi znalazła borowika. Sezon grzybowy można uznać za otwarty - już się boję wychodzić na spacer, bo bez koszyka, dużych kieszeni, siatki do lasu nie będzie można się ruszyć aż do listopada :)

Pan M. za chwilę będzie krzyczał, że przecież jadłam już wyrośnięte przy brzegu stawku w ogrodzie smardze. Ale one były takim przedwiośniem sezonu ;)


Przepis (1 osoba):
  • garść kurek
  • 2 jajka
  • 1/2 małej cebulki
  • 1/2 łyżki masła
  • szczypiorek
  • sól, pieprz

Cebulę pokrój w drobną kostkę, a następnie wrzuć na patelnię na rozgrzane masło. Posól odrobinę, aby się nie przypaliła. Cebula oczywiście :) Dodaj oczyszczone kurki, a następnie jajka. Posól, popieprz, a przed podaniem na stół posyp szczypiorkiem.


Smacznego!







I odrobina wiosny w wazonach :)




poniedziałek, 14 stycznia 2013

Rozgrzewająca soczewica

Od czasu kiedy odkryłam sposób przygotowania soczewicy (który jest banalny!) stosuję ją na jesienno-zimowe chłody, spadek humoru i sesję. Jest pysznie maślana i rozgrzewająca przyprawami, a że w jakiejś mądrej gazecie przeczytałam, że sycące, gorące i niekoniecznie odtłuszczone potrawy zimą są idealne to odrobina więcej masła nikomu nie zaszkodzi :)




  • 1/2 szklanki soczewicy (zrobiłam mieszankę czerwonej i zielonej, pierwsza szybko się gotuje, a druga nadaje chrupkości daniu)
  • 2 i 1/2 szklanki bulionu warzywnego
  • 6 pieczarek
  • 1/2 papryki 
  • 2 marchewki
  • cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 1/2 łyżeczki mielonego kminku
  • szczypta kardamonu
  • szczypta papryki cayenne (albo trochę więcej ;) )
  • 3 łyżki masła masła
  • sól

Na łyżce masła podsmaż pokrojoną w kostkę cebulę. Do niej dodaj paprykę również pokrojoną w kostkę, pieczarki pokrojone w szóstki i wyciśnięty czosnek. Podsmażaj aż warzywa się delikatnie zrumienią. Na tarce na dużych oczkach utrzyj marchewki i podsmaż je na maśle w drugim naczyniu do momentu aż będzie miękka. W między czasie przepłucz soczewicę, a następnie wrzuć ją do warzyw i zalej bulionem. Dodaj przyprawy, dosól do smaku. Gotuj do miękkości czerwonej soczewicy, a zielona będzie al dente. Dodaj łyżkę masła, zamieszaj i poczekaj aż trochę zgęstnieje. Jeśli jest nadal mało gęste możesz dodać go jeszcze trochę.

Podawaj gorące. Z gęstym jogurtem również będzie dobre :)

Smacznego!


Przepis bierze udział a akcji:
(Warzywa strączkowe edycja zimowa-ZAPROSZENIE

niedziela, 21 października 2012

Boef bourguignon


W ramach koprodukcji z Panem M.  powstała wołowina po burgundzku, która ów Pan M. znalazł w dodatku kulinarnym Gazety Wyborczej "Place lizać". Proporcje zmniejszyliśmy dla 4 porcji, ale i tak wyszło jak dla pułku wojska :) Do przygotowania dania potrzebne będzie naczynie, które będzie można później wstawić do piekarnika - my robiliśmy w garnku emaliowanym i nic mu się nie stało :).
Przepis może wydawać się trudny i skomplikowany - nic bardziej mylnego. Cały trik polega na wcześniejszym przygotowaniu potrzebnych składników, które tylko trzeba w odpowiedniej kolejności, sukcesywnie wrzucać do garnka.

  • 600 g wołowiny na gulasz
  • 150 g wędzonego boczku
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 średnie marchewki
  • 1 por (spory był)
  • 2 cebule (zamiennie na 1 cebulę i 8 szalotek)
  • 2 łyżki mąki
  • 50 g masła
  • szklanka wina czerwonego wytrawnego (zgodnie z zasadą - jeśli mi nie smakuje to nie używam w kuchni)
  • 500 ml bulionu wołowego
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego
  • bouqet garni (po gałązce - dwóch - tymianku, bazyli, łodyga selera naciowego)
  • 8 pieczarek
  • olej rzepakowy
  • sól, pieprz

Wołowinę pokrój w gulaszową kostkę, boczek w mniejszą kostkę. 
Warzywa obierz - marchewkę pokroić w kostkę, pora w plasterki, czosnek przeciśnij przez praskę, a 1 cebulę w drobną kostkę. 

W garnku roztop połowę masła i odrobinę oleju. Dodaj boczek i smażyć do czasu, aż zbrązowieje, a następnie wyjmij go i odsącz z tłuszczu. Na pozostałym tłuszczu usmaż wołowinę na brązowy kolor, po czym wyjmij i odstaw na bok. Ewentualny pozostały sok spod mięsa przelej do oddzielnego naczynia i dodaj go w późniejszym etapie razem z bulionem wołowym.

W naczyniu rozgrzej 2 łyżki oleju, dodaj marchew, por, czosnek i cebulę. Smaż tak długo aż cebula zmięknie. Posyp mąką, dopraw solą i pieprzem i smaż około 2 minut. Następnie wlej wino i bulion, dodaj przecier pomidorowy i bouqet garni. Zagotuj, po czym dodaj podsmażoną wołowinę i boczek, ponownie zagotuj, przykryj garnek i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 150 st. C i piecz przez 2 godziny.

Pokrój pieczarki w ćwiartki, cebulę w dużą kostkę (w przypadku szalotek przekrój je na pół wzdłuż). Usmaż je na maśle na złocisty kolor. Gdy miną dwie godziny od wstawienia potrawy do piekarnika dodaj pieczarki z cebulą, ponownie przykryj i wstaw do piekarnika na 30 minut.

Smacznego!
Pan M. przy pracy :)